reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zielona nie brzmi za fajnie .

Annaoj - a ja czekam i czekam i się doczekać nie mogę :-D:-D pewnie masz już dość takiego gadania :-D:-D

Olka dziś też poprawkę z ryku zrobiła , ale ją zostawiłam i poszłam . Jak już się wypłacze chwilkę to jest ok .
Po urlopie mam nadzieję , że już dzieci będą ogarnięte i będzie cacy /
SZymek szczęśliwy z powodu urodzin . Koledzy dopisali , prezentów masę dostał więc szczęśliwy jest bardzo :tak:
Wyganiany poszedł spać z jedną zabawką . Jutro ostateczne pakowanie , bo sporo tego jeszcze zostało i spać trzeba iść wcześniej .
 
reklama
Aniam, super ze Szymek zadowolony.
No nie brzmi fajnie. Zadzwonilam w sprawie tych doplat i oczywiscie dostalam odmowna odpowiedz.
Babka z tego Day Care powiedziala mi, ze 5 minut od miejsca gdzie mieszkam jest jakies inne Day Care, tansze i ze przyjmuja part time. Zadzwonilam, nikt nie odpowiedzial. Wyslalam maila i czekam na info.
 
Zielona - za taką kasę miesięcznie to powinno to wyglądać jak pałac - cenią sobie takie kwestie.

Mną wczoraj targało więc dzisiaj pracuje w domu - a jutro wesele, a ja nadal nie mam sukienki:(
 
Witam:)
Przeraziłam się rano, bo młoda nie chciała wstawać i zaczęła płakać i krzyczeć, że ona nie chce do przedszkola. Wczoraj też 2 razy uderzyła Maćka po plecach, bo podobno Małgosia w przedszkolu ją tak bije:baffled: więc dziś dopytam, czy jakaś Małgosia tam w ogóle jest, czy młoda wymyśliła. Jak już ją zwlekłam cudem z łóżka, ubrałam i zjadła śniadanie to zaczęła krzyczeć, że ona chce do przedszkola z tatą. No i M. ją zawiózł, co mnie bardzo na rękę, bo Maciuś dzięki temu do 8:30 pospał i marudą nie będzie:-) Także do 14:00 mam luz, ale obiecałam młodej, że po nią rowerem przyjadę, więc słowa muszę dotrzymać;-)

zielona - sporo kasy, ale jak to się ma do ich zarobków? A stan który opisujesz nie zachęca:no:

annaoj kce - miłego dnia;-)

aniam - dziękujemy za ubranka, wszystkie boskie, zaraz robię przelew, bo mi zdrapki wczoraj przyszły. Super, że urodziny Syzmka udane i prezenty się podobają.

nata - pojawiły się już jakieś wpisy ze spotkania blogerek?

Zjadłam musli z truskawkami i mlekiem na śniadanie i postanowiłam pilnować godzin posiłków, bo ze zjadaniem pięciu nie mam problemu. Trzeba się wylaszczyć, bo wesele w rodzinie M. się jakieś szykuje.
 
Elvie, popytaj o ta Malgosie koniecznie.

zielona - sporo kasy, ale jak to się ma do ich zarobków? A stan który opisujesz nie zachęca
no.gif
To kupa kasy. Najnizsza stawka za godzine w Ontario wynosi 10,25 i w ogloszeniach o prace taka najczesciej sie przewija. I takie pieniadze oferuje sie wlasciwie wszystkim zaczynajacym prace. Czasem bedzie to 11 dolarow/h. Oczywiscie niektorzy zarabiaja nieco wiecej ;-) przy 40 godzinnym tygodniu pracy i zarobkach 11/h zarabia sie nieco ponad 1900 miesiecznie minus podatek - nie wiem jak jest naliczany, ale przypuszczam, ze ze 300-400 trzeba by zaplacic. Wynajem mieszkania oscyluje wokol 1000, w zaleznosci od ilosci pomieszczen, lokalizacji i rodzaju budynku. Oczywiscie mozna wynajac luksusowa kawalerke za 1500+ hehehe. Miesieczny bilet na autobus (pokrywajacy wiekszosc linii, bo sa linie ekspresowe, za ktore trzeba doplacic) w Ottawie to 98 dolarow. I jest to najtansza forma przemieszczania sie, no poza rowerem, ale to zima odpada :tak:



Heh, wczoraj kolo 15ej dostalam maila z zaproszeniem na rozmowe w sprawie pracy... Na dzis, na 12. He he, szkoda ze dzis mnie nie poinformowali... Odpisalam, ze chetnie, ale w inny dzien - zwlaszcza, ze wspomnieli w liscie, iz taka mozliwosc istnieje - jeszcze nie odpisali. Prace zaczynaja o 9, wiec poczekam do 10 i zadzwonie.
 
No to Zielona faktycznie górę kasy chcą za te Spartańskie warunki... a Ty jesteś w 100% pewna, że to jest przedszkole, a nie obóz przetrwania, bo z opisu raczej obóz.

Elvie i jak dzisiaj?

Gosieńka- już jesteście zdrowi? Jak zbiory, bo pogoda ładna :-)

Anna oj- czyżby???

Aniam- super, że urodzinowa impreza się udała :-) ciasto przywieź jadąc na wywczas :-) nawiasem macie okazję nas odwiedzić :P

Iza, Sonia, Wronka- i jak dzisiaj wasze pchełki?

Pytałam o zajęcia dodatkowe w przedszkolach i jest tak, że sporo zależy od dyrektora i gminy :( czyli równianie szans im znowu nie wyszło. U nas na bank będzie piłka, rytmika, logopeda (na etacie jest), plastyka, muzyka (mamy zarówno plastyka z wykształcenia, jak i nauczciela muzyki), w sumie angielski mi odpadł, ale jakby co, drzeć szat nie będę, Kittek mi podesłała kilka "podręcznikowych" pomysłów :blink: i będę śpiewać i liczyć po angielsku z dziećmi :-) tylko się pytam, co ma zrobić dyr. przedszkola, które nie ma rozbudowanej kadry?
U nas jest specyficzna sytuacja, bo to integracja, więc samych psychologów jest 2 i pedagogów tak samo+ logopeda na etacie+ babka od rytmiki z uprawnieniami i po szkole aktorskiej do tego+ naucz. muzyki+ plastyk... ale jakby moje dzieci trafiły do innych przedszkoli to na ten moment gmina im zagwarantuje rytmikę i zajęcia z logopedą... hm... jestem ciekawa też, co z wyjściami do ZOO, teatru, kina... będzie rozkosznie...

Kocham jesień... spożywczo kocham miłością absolutną. Wczoraj zrobiłam meeeegaaa leczo z cukinią/ kabaczkiem i bakłażanem... pycha... gar wyszedł, a już sporo "wciągnęłam" :-)
 
Dzieńdoberek

Kiedy ja się wyrobię, ze będę miała czas na forum rano przy kawie tego nie wiem :baffled: Na razie jestem z wszystkim daleko w lesie :rofl2:
Dzisiaj znowu wróciłam do domu dopiero z dzieciakami, bo rano do szkoły potem do miasta książki do religii kupić bo nie ma księdza tylko jest katechetka ;-)małe zakupy i do szkoły po dzieciaki , jak dojechaliśmy to szybki obiad, zwierzyniec trzeba było ogarnąć, trzy pralki puścić i chatę z grubsza ogarnąć, teraz czeka mnie góra prasowania z całego tygodnia, ale stwierdziłam że wskoczę na forum i wypiję pierwszą kawę dzisiaj ;-)
Helenka zasnęła przed godziną, zresztą tak jest codziennie tak ją przedszkole wymęczy, mojego szoguna kochanego :tak: najważniejsze że w przedszkolu jej się podoba i idzie z bananem na buzi :-)

Anna nadal w dwupaku widzę ;-)Wiktor mały uparciuch :-)

Aniez zdrowi już jesteśmy, tylko ja jakaś taka niewyraźna jestem ;-)ale czeka mnie wizyta u onko i pewnie dlatego jakiegoś stresa łapię :-(Jeśli chodzi o mnie to ja naprawdę nerwus jestem :tak:i często z S koty drzemy ;-) Żniwa na razie stoją w miejscu bo musi być jeszcze przynajmniej dwa dni ciepło coby zborze odpowiednio wyschło i kombajn mógł wjechać :tak:
Podsyłaj do leczo , nie ma R jakiejś trasy niedaleko nas ;-):-D

Zielona niezła kasa za to przedszkole :no: a warunki ...;-) I co zgodzili się na inny termin ?

Elvie i jak Małgosia jakaś w przedszkolu jest?

Nata mam nadzieję ze jednak coś na siebie włożysz:-D

Aniam super że Szymek zadowolony, miłego pakowania :tak:

Agnieszka M uparty ? to rzeczywiście musi być coś co mu nie pasuje ;-) Super że Janek tak chętnie lekcje odrabia, oby mu to zostało jak najdłużej :tak:

Wronka brawo dla Boryska, mam nadzieję ze dzisiaj było też dobrze :tak:

Sonia Jak Marysia dzisiaj? Ja też jestem w domu i w sumie Helenka mogłaby siedzieć ze mną, ale jak poszła w zeszłym roku do przedszkola to zauważyłam ogromny skok w jej rozwoju, stała się też bardziej zdyscyplinowana, samodzielna jeszcze bardziej , rozgadała się i ma kontakt z rówieśnikami więc ja widzę same plusy a dodatkowo ja mam też czas dla siebie a to też ważne :tak:

Kamisia święte słowa :tak: Helenka w zeszłym roku przez miesiąc płakała ale z dnia na dzień było lepiej a w tym roku obyło się bez łez :tak:

Kici ty jutro na wesele wybywasz ? Jak by co to udanej imprezy , proszę mi się wytańczyć z P :tak::-)

Mamusia zdrówka dla Natalki i małża.

Ella super że Julce się w przedszkolu podoba :tak: Byle do niedzieli potem się małżem nacieszysz i na pewno ci w domu pomoże :tak:

Uciekam do żelazka się uśmiechnąć
 
Elvie -chyba jeszcze nie.

Aniez - ja nie wiem jak to jest, ale przecież takie przedszkola dostają całkiem spora dotację z gminy - gdzie przedszkola prywatne takowej nie dostają. Fakt w prywatnym płaci się wiecej, ale wszystko w cenie 9przynajmniej u nas).

W Olsztynie jest tak - w zeszłym roku sąsiadka, której córka chodziła do panstwowego płaciła od 400 do 460zł do tego dodatkowo 35 angielski, 30 tańce, 15 rytmika, 15 zajęcia teatralne. czyli w miesiącu od 495 do 555. Dodatkowo za logopede musiała płacić za wycieczki, pikniki i inne.

My płacimy 448zł czesne + 10 za posiłki na dzień - w miesiącu wychodzi od 648 do 678 - w zależności od miesiąca - wszystko mamy w cenie - angielski, sport, rytmikę, zajęcia teatralne, zajęcia taneczne, zajęcia gracji, zajęcia plastyczne, zumbe, wycieczki, pikniki, teatr. A nasze przedszkole nie ma dofinansowania.

I jak tak sobie na to spojrzę to nasuwa mi się jeden wniosek - albo przedszkola państwaowe nie potrafią zarządzać pieniędzmi, kardą i nie mają pomysłu na przedszkole - albo ja jestem dziwna.
 
Gosieńko - chyba coś jednak włożę - na bank bielizne i pończochy - bo to mam :) a co do reszty to się zobaczy.

ja już na leczo nie mogę patrzeć - mój Kochany Tata - a w zasadzie jego ogród obrodził w cukinie, kabaczki - i wszystko rośnie jak na drożdżach jakby ziemią z czarnobyla podsypywał. Mam zamrozone cukinie na zimę - jedną całą szufladę - obdzieliłam już wszystkich sąsiadów i to kilkakrotnie
 
reklama
nie wiem co mi odbiło - chyba brak cukru we krwi.
Wczoraj zrobiłam babeczki - z malinami i borówkami - pycha - zrobiłam 13 zostało 4
dzisiaj powtórka z rozrywki - ale tym razem do każdej dałam kawałek czekolady w kostce - i zjadłam 5

Masakra - patrze na nie, a one do mnie mówią - ZJEDZ MNIE, ZJEDZ NAS
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry