mamusia87
szczęśliwa mama
hej dziewczynki, nie odzywałam się całe wieki ale podczytywałam co u was wiec jestem na bieżąco
u nas wszystko dobrze Natalka na koniec listopada miała wycięty migdałek i naciętą błonę bębenkową od tego czasu (odpukać w niemalowane) nie chorujemy :-), Jasiek zrobił duże postępy, raczkuje , chce wstawać , jest go wszędzie pełno , ogólnie nadrobił już swoje niedociągnięcia i póki nie zacznie chodzić nie musimy już chodzić na rehabilitację :-) ja urlopuje się do końca kwietnia i od maja czas wrócić do pracy.
gosienko nie wiem czy nas czytasz ale chcę ci serdecznie podziękować , wiesz za co <3 (przepraszam, że w ten sposób ale nie mam ani twojego numeru ani adresu) gorące buziaki dla całej Twojej rodzinki !
kittek trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie 15 to fajna data Natalka i Jasiek urodzili się 15
agnieszka czyli w maju wielkie święto przed wami super! no i gratki dla M
kici zainspirowałaś mnie tą tablicą chyba skorzystam z twojego pomysłu, bo moja N daje popalić ma takie fochy że włos dęba staje
dorotko zdrówka dla Paulinki oby już nie chorowała i mogła dzielnie chodzić do przedszkola a Ty wtedy będziesz miała chwilę wytchnienia
pozdrawiam wszystkie kwietniówki !!!
u nas wszystko dobrze Natalka na koniec listopada miała wycięty migdałek i naciętą błonę bębenkową od tego czasu (odpukać w niemalowane) nie chorujemy :-), Jasiek zrobił duże postępy, raczkuje , chce wstawać , jest go wszędzie pełno , ogólnie nadrobił już swoje niedociągnięcia i póki nie zacznie chodzić nie musimy już chodzić na rehabilitację :-) ja urlopuje się do końca kwietnia i od maja czas wrócić do pracy.
gosienko nie wiem czy nas czytasz ale chcę ci serdecznie podziękować , wiesz za co <3 (przepraszam, że w ten sposób ale nie mam ani twojego numeru ani adresu) gorące buziaki dla całej Twojej rodzinki !
kittek trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie 15 to fajna data Natalka i Jasiek urodzili się 15
agnieszka czyli w maju wielkie święto przed wami super! no i gratki dla M
kici zainspirowałaś mnie tą tablicą chyba skorzystam z twojego pomysłu, bo moja N daje popalić ma takie fochy że włos dęba staje
dorotko zdrówka dla Paulinki oby już nie chorowała i mogła dzielnie chodzić do przedszkola a Ty wtedy będziesz miała chwilę wytchnienia
pozdrawiam wszystkie kwietniówki !!!

na szczęście już jest ok i dochodzi do siebie już w domu, ale co się biedak namęczył, to jego. O kasie z jaką wiązało się to całe chorowanie i pobyt w szpitalu nawet nie wspominam
ale darmowa opieka medyczna to jedna wielka ściema. Starszak niestety też w międzyczasie się rozłożył, więc teraz solidarnie w domu z nami siedzi coby odporność choć trochę odbudować przed pójściem do przedszkola, choć bardzo już tęskni za dzieciakami.

ma też zaburzony słuch fonematyczny
i niestety mówi agramatycznie nie odmienia końcówek, za to wymowa wszelkich dźwięków "sz,cz,ż, r" i innych idealna
niedługo mnie przerośnie przy moich 155cm
