reklama

Kwietniowki 2015

Karina, czy Ty planujesz pracować do samego porodu?:-P

Doli, trzymam kciuki za cc :-)

Myla, tez się obawiam tego, że mi mała gdzieś zabiorą, ale wiem, że na posterunku będzie mój mąż i nic jej się nie stanie.

Tez właśnie wstałam...Wczoraj wieczorem dopadło mnie pierwsze przeziębienie w ciazy, katar leje się hektolitrami, gardło boli, głowa boli...Nie ma co, cudowna niedziela przede mną...

Jutro jadę złożyć pracę magisterską do Dziekanatu, w końcu :-D. Obrona pewnie początkiem lutego...

Zrobiliśmy sobie z mężem maraton Nowej Trylogii Gwiezdnych Wojen. Wymieklam o 1 w nocy na początku Zemsty Sithow. Starzeje się...:-(.
 
reklama
Dzień dobry,

Ja już po śniadanku - jogurt z płatkami i bananem.
Nie wyspałam się dzisiaj. Najpierw nie mogłam zasnąć a później M wrócił ze spotkania z kolegami i tak zaczął chrapać że wyniosłam się do drugiego pokoju. A zanim zasnął to jeszcze zdążył mnie porządnie zdenerwować tak więc nawet bez jego chrapania, w innym pokoju miałam problem z zaśnięciem....:-(

Co do jedzenia w polskich szpitalach to racja że trzeba mieć własny prowiant. Ja w pierwszej ciąży przeleżałam 2 miesiące będąc na diecie szpitalnej w jednym z trójmiejskich szpitali. M był za granicą a ja nie mam tam żadnej rodziny więc tylko jedzonko ze szpitala jako że sama na zakupy pójść nie mogłam. I takim sposobem w 6 miesiącu ciąży ważyłam mniej niż przed ciążą. Schudłam prawie 10 kg. Nic dziwnego ze urodziłam wcześniaka. Tak więc mówię Wam - dieta szpitalna najlepsza na odchudzanie (nie koniecznie na zdrowie).

Karinka Tabasia to wy do końca ciąży zamierzacie pracować. To w sumie tak jak ja ale u mnie to inna sytuacja bo ja pracuję z domu bardzo zwolniłam tempo od kiedy jestem w ciąży.

Doli cieszę się że już Ci lepiej ale jak tylko brzuch zacznie bolec to nie czekaj tylko na ip. Lepiej dwa razy się pomylić i przyjechać niepotrzebnie niż raz za późno i później żałować.

Myla smacznego :)
 
reklama
Doli ja tez trzymam kciuki zeby sie udało z cc :p

Myla no sama nie wiem :p
Ale jest naprawdę
coraz ciężej ..., dzis w
wolne , jutro za dnia ...

Szaj hehe szczerze tak ... Planuje do końca pracować , ale nie wiem czy dam rade :p
Z Emily bylam w pracy do 3 godzin przed cc ... ( cc nie była planowana )
Zdrówka dla Ciebie :)

Macierzyński ? Lol po porodzie :p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry