reklama

Kwietniowki 2015

reklama
normalnie padłam po poludniu
najpierw 2 ciasta zmontowalam z corka ktora kibluje w domu ze mna z okropnym kaszlem
potem zakupy i obiad a pozniej
wzielam dzieciaki i pojechalam do mieszkania brata zabrac lozeczko :) rozkrecilismy zwiezlismy do domu zmontowalismy sami a jak juz bylo zmontowane to dzieciaki koniecznie chcialy zeby pokazac jak bedzie wygladalo ubrane w posciel wiec mielismy zabawe w ubieranie lozeczka :) a na koncu jeszcze poprzyklejalismy naklejki na sciane przy lozeczku zeby dzidzia miala na co patrzec :)
mialam jeszcze zaslonki przeszyc zeby dopasowac do mojego okna ale juz mi sil nie starczylo zasnelam po 15 hahaha hahaha
tylko krzyz mnie rozbolal od tego wszystkiego wiec leze teraz :)

LOzeczko na szczescie zmiescilo sie bardzo fajnie w naszej sypialni ale liczylam na to ze jeszcze jakies polki lub komoda sie zmiesci obok ale juz jest kiepsko z miejscem :( :( nie wiem gdzie te wszystkie rzeczy maluszka upchne :(
 
Ostatnia edycja:
Doli dostaniesz leki i będzie ok !:* zapalenie pęcherza w ciąży może zrobić się znikąd tak samo jak infekcja podwozia ;) się nie martw !:*
Natasza bo ktoś Was musi tutaj do porządku doprowadzac z głupimi myślami !:D

Patrzcie mamuski jak zdrowo się odzywiamy z moim małym terrorysta. Prywatne KFC:D
 

Załączniki

  • 1421774478816.jpg
    1421774478816.jpg
    31,7 KB · Wyświetleń: 80
Witajcie... wolno mi cos chodzi net.. i strona mi sie laduje i laduje.. i mnie nerwy biora..wiec jak tylko dam rade to bede pisac...:tak:

A wiec wczoraj nie mialam juz robionego USG ani nie bylam badana bo lekarz pobiegl na sale operacyjna... wiec ja zostalam przyjeta na sale.. mialam zrobione badania, sluchanie serca malenstw i podlaczenie kroplowek itp.. dzis rano przyszedl do mnie lekarz i pytal jak sie czuje... wiec mu odpowiadam ze pobolewa mnie brzuch ale ogolnie nie jest zle.. pytal sie czy zauwazylam plamienia, wiec odpowiadam ze dzis nie, powiedzial ze zaraz po obchodzie wezmie mnie na USG i na badanie... rano pomogla mi sie umyc polozna bo poki co nie moglam wstawac z lozka... wiec na usg nie widac skad moglo byc plamienie, podejrzewal ze jakies naczynko peklo, maluszki fikaja i ruszaja sie, brzuch pobolewa.. szczerze powiedziawszy lepiej reaguje na leki dozylne niz doustne, widze zdecydowana roznice... lepiej mi pomagaja.. wiec nie wiem jak to potem bede... mysle ze prze te kroplowki uspokoi mi sie troche ten brzuch a potem znow bede na doustnych lekach..mialam rowniez badana szyjke..wsadzil wziernik i myslalam ze umre z bolu, tak mnie bolalo, az lzy polecialy mi.. szyjka 25mm zakmnieta, zero rozwarcia.. wiec mam lezec lezec lezec... ginek powiedzial ze moze wyjde w czwartek jak wszystko bedzie dobrze...pytal sie czy w domu lezalam, czy cos robilam, wiec odpowiadam mu ze wstawalam tylko do wc i zeby zrobic herbate..i nic poza tym...uprzedzil mnie ze prawdopodobnie do konca ciazy bede musiala lezec, praktycznie sporadyczne wstawanie do wc i na wizyty...

Karina
kochana dziekuje ze przekazalas wiadomosc dla dziewczyn... :* :*:tak:

Doli uuu erytrocyty to mozesz miec stan zapalny, ja tez mialam jeszcze nie tak dawno....ale mialam tez leukocyty... dostaniesz leki i bedzie wszystko dobrze...:tak:

Dziewczyny dziekuje kazdej z osobna za trzymanie kciukow... !! jestescie kochane !!:tak:
 
Coś te nasze kwietniówki mocno problematyczne...
Mnie dzisiaj też brzuch pobolewa. Zaraz wskakuje do łóżka. Dobrze, że przyjechał do nas mój brat to sprząta i gotuje mi zostało już tylko odbieranie młodego z przedszkola i raz w tygodniu jazda z nim na zajęcia... Dobrze, że to już bliżej niż dalej bo już mam dość.
 
Olusia, cieszę się, że wszystko ok :). Szkoda tylko tego leżenia, ale czego się dla maluchów nie robi - minie momentalnie.

Pat - widzę, że ucztujecie! :)

Babydust - szalona, ja bym umarła po samym zmontowaniu łóżeczka, a co dopiero ciasta, ubieranie, jeżdżenie itd. Szacun babo :P.

Ja dziś jestem jakaś taka ścięta. Z przeziębieniem już lepiej, myślę, że to kwestia kilku dni i pozbędę się dziadostwa. Dziś od rana skakałam w kuchni, wydałam bitki wołowe i padłam. Obudziłam się z takim bólem krzyża, jakbym co najmniej maraton przebiegła. Nie mogę sobie znaleźć miejsca i chyba zaraz wyląduje na podłodze, bo to jakiś kosmos :/.

Proszę, doradźcie mi, co wybrać...Szkołę rodzenia w szpitalu, w którym planuję rodzić (tańsza o 50 zł, zajęcia stosunkowo ubogie i podobno monotonne, ale robione 'pod' poród w tym szpitalu, plus dodatkowy termin z pierwszej pomocy dla dzieci i noworodków, płatny niemal symbolicznie) czy szkołę rodzenia niezrzeszoną, nieco droższą, z fajniejszymi, liczniejszymi zajęciami i gimnastyką? Do tego poszłabym na ten kurs pierwszej pomocy w szpitalu i zameldowała się na dniach otwartych, żeby wiedzieć, co i jak.

Z jednej strony skłaniam się ku tej drugiej opcji, z drugiej, szpitalna szkoła rodzenia mnie kusi, bo przynajmniej poznałabym personel i zobaczyła z czym to się dokładnie je. Obawiam się, że na dniach otwartych nie dowiem się tyle, co podczas szkoł rodzenia, a jestem osobą, która lubi dokładnie wiedzieć, co i jak ją czeka,

Ach, te ciążowe dylematy :D.
 
O matko, produkcja na forum 200% normy :) Jesteście niezniszczalne!! Już się tak przyzwyczaiłam do czytania Was, że jak mam dzień przerwy to dziwnie się czuję i martwię ;/

Olusia, ciesze się, że to tylko naczynko. Współczuje, że musisz leżeć, ale już coraz bliżej do terminu :)
Margo, ale masz cudowną teściową! Życzę jej dużo zdrowia! Moja też jest kochana, tylko nie umie nic oszczędzać (tak samo jak mój mąż :P) wydaje wszystko na bieżąco, ale od czasu do czasu przekazuje nam jakieś dobre jedzonko :)

Myla, super z tym mieszkaniem! Ile metrów? Będziecie mieć luźniej? A brzuchem się nie przejmuj!, ważne że czujesz ruchy :) Ja też miałam raz podobnie, aż filmik nagrałam jak mi sie cały brzuch ruszał, w szoku byłam. I wydaje mi się, że musiała sie wtedy przekręcać bo na ostatniej wizycie już była główką w dół.

A macie tak dziewczyny, że jak zmienicie bok, na którym śpicie to dziecko protestuje i zaczyna się mocno ruszać? Moja to chyba mała terrorystka - musze leżeć jak jej wygodnie, a nie mi. Więc bardzo długo zasypiam teraz ;/

Jutro jadę do babci, zjem wątróbke pierwszy raz w ciąży. Mam mega ochotę, pewnie przez to, że żelazo mam słabe.

Doli, Ty się nie stresuj - źle dla Ciebie i dzidzi!!

Natasza, ja tak miałam koło 20 i 21 że prawie nie czułam ruchów. Ty tu pisałyście, że dzieciaki szaleją a ja nic :( i też się denerwowałam, wiec Cię rozumiem. Teraz moja często się rusza. Ale może u Ciebie ma teraz taki tydzień spokoju :) Dobrze, ze masz detektor i możesz sprawdzić.
A no i byłam w Mothercare tylko wybrałam zły sklep. Tam gdzie byłam, w ogóle nie było działu dla matek i nie było staników :( Szkoda, bo też chciałam kupić. A teraz to już mi się nie chce jeździć.
Popatrzyłam też na ciuszki dziecięce w h&m i smyku i spoko są. Ale jak już wiem jak mało mogę za podobne zapłacić w lumpeksie to nie chce mi sie ich kupować nawet przecenionych. Musiałam tylko mamę stopować, bo ona by cały sklep wykupiła najchetniej :D

Beyrunia nie dołuj się! Taki dzień masz akurat, jutro spojrzysz na to zupełnie inaczej. W marcu będzie cieplej, zdążycie pomalować, jeszcze jest czas! A z dzidziusiem pewnie okaże sie wszystko ok!

Lecę na obiad!! :*
 
Natasza kurde ale wizyta, a to co, on ci powiedzial ze masz 5 min i koniec czy jak, przeciez idziesz do lekarza to musisz mu wszystko powiedziec, moze jakbys powiedziala o szpitalu to by ci wiecej czsu poswiecil, nosz k....a to twoj lekarz i jest od tego jak dupa od srania za przeproszeniem.



Doli rece i majyki opadaja z tymi twoimi chorobami:no:, mam ndzieje ze ci cos lekarz przepisze i szybko przejdzie



Olusia
kochanie juz blizej niz dalej dasz rade, co poradzic, jak trzeba lezec to trzeba. Sciskam, trzymaj sie cieplutko.


Babydust no to nie dziwie sie ze padlas po takim zajetym dniu, ale mialas fajne zajecie przynajmniej:-)


Pat
kurde smaka robisz, uwielbiam skrzydelka.


Neta
ja sie zastanawiam co moja tam kombinuje, raz ja czuje z prawej i z lewej, wtedy chyba w poprzek lezy, raz gora dol ja juz sama nie wiem o co chodzi.:-D:-D
 
reklama
Olusia to leż i się nie stresuj dobrze że wszystko w porządku i że dobrze na leki reagujesz :)
No sypią się kwietniówki ale to chyba taki czas się zaczął tzn III trymestr
Ja po wizycie u diabetologa ok przedstawił mi w skrócie plan na najbliższy rok :) i zobaczymy jak to będzie :)
Doli mi w badaniu moczu wyszło ph 8 ale położna dzisiaj nic nie mówiła tylko żebym więcej piła
Pat takie prywatne KFC to przynajmniej zdrowsze :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry