reklama

Kwietniowki 2015

reklama
milia80 no ostatnio na wizycie mialam 26mm a teraz 25mm.. no niby nic ale jednak ciut mniej... no lezymy nadal... :tak: wlasnie ogladnelam sobie moj serial i teraz weszlam na neta...

lezy zemna na sali laska w 14tc i miala krwawienia i tez sie boi, ma lezec i nie moze wstawac...


natasza a jak tam sytuacja u ciebie? jak brzuch?:tak:

Myla fajny avatar :tak:

Kuklaki to prawda juz blizej niz dalej... ale normalnie cala w strachu jestem jak to bedzie wygladac... :-(na gwalt zamawialam z netu rzeczy potrzebne..a ostatnio zamowilam m.in lozeczko, bo pierw jedno a potem na spokojnie dokupie drugie, i zastanawialam sie jeszcze nad wozkiem, nie wiem jakie mam wybrac...wanienke, pampersy, chusteczki, ubranka, pieluchy itp mam, moze nie wszystko ale wiekszosc..

Dziewczyny musze was doczytac...:tak:
 
Sataga no bez apki ani rusz. Tu trzeba każdy post na bieżąco czytać :)

My pod koniec miesiąca jedziemy kupić większa cześć i za miesiąc w zasadzie nam wózek zostanie. Jeszcze do tego tam kaucja... Masakra oby pralk jeszcze pohulala
 
Olusia 1 mn to może być błąd w pomiarze niczym się nie martw !! Dobrze że się nie pogarsza
A mój brzuch jak leże to ma się całkiem dobrze no oby jeszcze przynajmniej te 8tygodni wytrzymać :)
Myla biednemu A oberwało się za pralkę :-P
Co tu dziś wieczorem taka cisza ???
 
Ostatnia edycja:
natasza dlatego jestem spokojna, zobaczymy jak bedzie przy wypisie... leki dozylne mi bardzo pomagaja, ale dalej mnie brzuch pobolewa ale nie juz tak mocno jak ostatnio... ale jak wyjde to znow wroce do ustnych...:tak:
 
Natasza – widać podejście gina na NFZ – liczy się kasa i prywatne wizyty.
Pat – o tak zdrowo…ale na pewno zdrowsze niż z KFC. I jaka mała porcja na 2 osoby:-D
Olusia – współczuję leżenia, ale weź kompa i będziesz na bieżąco z nami:-D
Vesunna – mój szkrab też rusza się jak zmieniam bok leżenia, tylko ja odczytuję to inaczej . Wydaje mi się że maluch rusza się bo też musi ułożyć się wygodnie na zmienionym boku. Smacznego jedzonka u babci!
Marela – dobrze gadasz. Wiele diagnoz jest że down, matki napłaczą się (te które dadzą szansę dzidziusiowi przeżyć) a dzidziuś rodzi się zdrowy,
Beyrunia – nie zamartwiaj się na zapas, bo maluszek też to odczuwa. Wszystko Ci się wyprostuje.
Anemonne – ja pasa podtrzymującego nigdy nie miałam. A może to trzymanie się za brzuszek to taki odruch, bo ja czasem przed lustrem lubię też tak sobie objąć brzuszek…Brzuchy pewnie jeszcze sporo nam podrosną, zrobimy się wielkie – taki urok 3 trymestru, że co chwilę będziemy większe a i nasze maluszki teraz będą dużo przybierały. Moim zdaniem ten pas to taki zbędny gadżet. Ale może podpowie Ci ktoś kto używał.
Szaj – masz rację z tym przetestowaniem proszku do prania. Ja tez pół roku rozczulałam się nad tym, prałam w loveli, a po pół roku skończyła mi się lovela i już prałam ubrania dziecka w zwykłej - bryzie. Nic małej nie wyskoczyło i jest ok. Może to trochę nadmuchany temat przez firmy, które chcą wyciągnąć kasę od matek (jak ze słoiczkami i innym jedzeniem dla dzieci). Dasz radę z obsługą maluszka. Ja z kolei znam to, bo mam już dziecko, w poprzedniej ciąży też byłam na szkole rodzenia przy szpitalu i teraz też się wybieram – ale z uwagi na to by dowiedzieć się, co się zmieniło, poprzypominać sobie. Dzięki szkole rodzenia przy szpitalu w którym będziesz dowiesz się, jakie tam panują zwyczaje, co spakować do torby dla siebie i dziecka do szpitala, pokażą sale porodowe, korytarze, łóżka, poznasz personel itp. A w każdym szpitalu wygląda to inaczej. Ja czułam się bezpieczniej jadąc na poród, wiedząc co mnie czeka, jak wygląda to wszystko po szkole rodzenia.
Neta – ha ha ja mam łóżeczko dla dziecka po …mężu. Fajna sprawa, sentymentalna. Teść je odrestaurował i jest. A mąż dumny:-)


Niedawno natknęłam się na ten artykuł Słoiczek- fastfood dla dziecka, pułapka na miliony rodziców | Zielony Zagonek Polecam przeczytać. Aż się przeraziłam jakie świństwa ładują do słoiczków dla dzieci po 4,5 m-cu życia. Lepiej kupić bio warzywa i samemu je ugotować, zblendować – a zapas świeżych warzyw zamrozić.
Dziś byłam na badaniach i słodkiej glukozie. Glukoza przeszła mi bez problemu, wysiedziałam się przez to badanie, wysłuchałam ludzkich historii. A po tym szybciutko do biedronki po bułki:-) Myślę co kupić dziadkom z okazji ich święta. Chodziłam dziś po sklepach, ale nic mi nie podpasowało. Pójdę na żywioł i jadąc do nich wstąpię do sklepu - wtedy będę musiała coś kupić :-)
Tak wogóle, to ciężko za wami nadążyć....dla mnie niewykonalne. Trzymajcie się brzuchatki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry