Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Niedawno natknęłam się na ten artykuł Słoiczek- fastfood dla dziecka, pułapka na miliony rodziców | Zielony Zagonek Polecam przeczytać. Aż się przeraziłam jakie świństwa ładują do słoiczków dla dzieci po 4,5 m-cu życia. Lepiej kupić bio warzywa i samemu je ugotować, zblendować – a zapas świeżych warzyw zamrozić.
Dziś byłam na badaniach i słodkiej glukozie. Glukoza przeszła mi bez problemu, wysiedziałam się przez to badanie, wysłuchałam ludzkich historii. A po tym szybciutko do biedronki po bułki:-) Myślę co kupić dziadkom z okazji ich święta. Chodziłam dziś po sklepach, ale nic mi nie podpasowało. Pójdę na żywioł i jadąc do nich wstąpię do sklepu - wtedy będę musiała coś kupić :-)
Tak wogóle, to ciężko za wami nadążyć....dla mnie niewykonalne. Trzymajcie się brzuchatki
Wiosna no niestety tylko idąc prywatnie i płacąc za wizytę można się czuć jak kobieta, można liczyć na rozmowę delikatność !! I fachowość to jest straszne ale prawdziwe że pracując tyle kasy jest pobierane a nic z tego nie ma
natasza - oj wiem...lekarze prywatnie mają czas, są szarmanccy, uprzejmi i zajmą się tematem, a na nfz - po łebkach. Ja ani jednej wizyty nie miałam na fundusz, bo u nas to nierealne. Jak chciałam się zapisać na pierwszą ciążową, by zrobić choć te pierwsze badania za darmo, to terminy były tak odległe...na prywatną wizytę też musiałam czekać 2 tygodnie.
No to na pewno ma jakieś znaczenie. W wcześniej mieszkałam w warszawie i chyba przyzwyczaiłam się to wyższego standardu opieki nawet tej na NFZ - mam na myśli chociażby przychodnie synka gdzie mieliśmy pierwsze szczepienie a teraz malutkie miasteczko gdzie sam zapis dziecka do lekarza był jakimś wyczynem i problemem z łaska. Wspomniany lekarz gin przyjeżdża tylko na wizyty prywatne a pracuje w szpitalu w mieście wojewódzkim tam gdzie planuje rodzic wiec musze jakoś przetrwać.