tak Karina znowu w szpitalu. Przez ciśnienie trafiłam. Dostałam zastrzyki na plucka dla maleństwa i leżę. A dzisiaj dowiedziałam się że mi się szyjka skraca ale coś nie bardzo w to wierzę bo badali mnie ostatni raz w poniedziałek a dopiero w środę mi mówią o szyjce. Chyba mnie nie zamierzają wypuścić ze szpitala.
