reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Dzień dobry :-)

Kciuki za dzisiejsze wizyty.

Doli ja pamiętam w pierwszej ciąży jak w szpitalu leżałam wysłałam mojego M do sklepu żeby mi zwykłe bawełniane majty kupił. Wytłumaczyłam gdzie jest sklep i wysłałam chłopa który ani be ani me po polsku (zresztą tak samo jak pani w sklepie jeśli chodzi o angielski) heh Musze Wam powiedzieć że to było tuż przed świętami więc pani ekspedientka myślała że on chce kupić bieliznę dla dziewczyny jako prezent pod choinkę. Więc mu wyjmuje takie, siakie, koronkowe.. hehe a mój "nie, nie" (tylko tyle po polsku) i pokazuje na takie barchanki jak dla starej babci. Babka gały wytrzeszczyła no ale podała i jeszcze zapytała czy zapakować hehe. Już sobie wyobrażam co ona o tym moim biedaku pomyślała haha :-D
Nie wspomnę już o innych zakupach, które M robił dla mnie w trakcie pobytu w tzw "hotelu, spa" heh Książkę mogłabym napisać :laugh2:
 
Ostatnia edycja:
Haha, Doli, znam to, jak kazłam mężowi pierwszy raz maskarę mi kupić, to mimo, że miał dokładnie zapisane jaką, łącznie z kolorem opakowania, spedził w Rossmannie chyba 30 min., ne obeszło sie bez pomocy ekspedientki, a i tak wrócił ze strachem w oczach, czy dobrą kupił :-D ale udało się :-) teraz daję mu stare opakowanie, żeby ułatwić mu sprawę, bo oczywiscie nie pamieta, jaka to jest...
 
Ostatnia edycja:
To u mnie jest na odwrót:) ile razy dostaje jakieś kosmetyki, maskary, perfumy itp to są najlepsze na świecie, żeby uniknąć wpadki wiem, że wchodzi do jakiś drogerii, nie zna się na tym ani odrobinę więc pyta co najlepsze? co najnowsze itp? a te laski wniebowzięte i mu zawsze powciskają najdroższe rzeczy bo i tak się nie zna, a potem ciężko mi kupować normalne...
 
Dziewczyny sory ze nie doczytam narazie i nie odpisze. U mnie kolowrotek. W koncu przemoglam sie i wezwalam hydraulika ,ale zeby doszedl do grzejnika musielismy wszystko wyniesc bo inaczej łazil by mi po dywanie mlodego a dalo sie zwinac z jednej strony . Jak juz to zrobil to pokoj byl pusty wiec stwierdzilam ze moze dywan uprac i wezwalam faceta z odkurzaczem. Wczorj znoszenie i porzadkowanie, ogolnie nie bylo zle i dalam rade, a synek z M pomagali. Ale te dwa dni to mialam roz*******nik gorszy niz po remoncie . Zostala mi dzis kuchnia i łazienka a o 16 mam nalot tesciowej na kilka dni bo jutro jest przedstawienie z okazji dnia babci dziadka . Takze biore sie do pracy.
A brzuch ok. Ograniczylam slodkie i smyk ma mniej enegii jest spokojniejszy a przez to brzuch nie boli ;-).Postaram sie wieczorem nadrobic . Babcia zajmie sie wnukiem to moze znajde czas ;) Udaengo dnia.
 
milia80 no u mnie tez chodzil ksiadz, ale to po 7 wiec nie obudzil mnie...kimnelo mi sie jeszcze na godzine, pozniej sniadanko i obchod:tak:

Karina, to cięzki dzień miałaś, dobrze, ze nic tam nikomu się nie stało...:tak:

Doli leż i odpoczywaj :tak:

natasza wiem cos o tym lezeniu a ptoem czlowiekowi sie nic nie chce.... mam lenia do kwadratu...:tak:




Dzis mnie jednak nie wypisza...moze jutro.. moj pojechal dzis na szkolenie, wiec nie ma go, ale mama przyjedzie do mnie z obiadkiem i na kolacyjke produkty.. jesli wyjde jutro to bede u mamy na czas kiedy moj nie wroci ze szkolenia...

W ogole u nas gonitwa, cos sie dzieje na oddziale, wszycy lataja, lekarze, polozne... itp..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry