reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Kuklaki duża?? Widzę tak każdy ponad kilo ma.

Myla jak dla mnie duza, ja nie wiem ile moja wazy.A dziewczyny maja starsze otydzien i dwa to tez wiekrze:tak::tak:

Ja bym do wagi dzidzi zbytnio nie przywiązywała uwagi, same wiecie, że nie raz na koniec wielgachne dzieci mają być, a potem wychodzi o kilo, pół mniej. Myślę, że ważniejsze są wymiary czy dzidzia rośnie zgodnie z normą, bo wagę to chyba ten program wylicza na podstawie wymiarów, uwzględnia długości kończyn itp, a nie np. Dzidziusiowe fałdki. Tak mi się przynajmniej wydaje. Ja pierwszą ciążę wogóle nie znałam wagi dziecka i w sumie może lepiej, choć córka nie była jakaś wielka mimo moich kg. Miała 2700, 52cm.

Racja Asia. Ale twoja drobniutka byla:tak:

A ja po wizycie dotarłam w końcu.
powiem Wam że nie ma to jak w pochmurny dzień wyjść bez parasola ! zmoklam jak kura !
nn
Do rzeczy jednak z małym wszystko oakki łożysko 1 stopnia, wody oki waga 1600 g, a szyjka nie wiem - jest do tego jakieś określenie skrótowe bo może doczytać nie mogę.
Lekarz od usg ogólnie wesolek i chwile mierzył żartował i zaprosił mnie na poród hehe - zdjęcie wrzucam w wątku.

Doli ja pamiętam ze jak.mislam zapalenie pęcherza w 2 trymestrze na początku to mi lekarz powiedział ze dobrze ze 2 trymestr bo w 1 i 3 nie można brać furaginy.


Myla mój w 28t1d ważył niby 1400 g.
Z tymi pomiarami to jest tak lekarz mi tłumaczył na polowkowym ze jest dwóch uczonych wg badań których określa się wagę płodu - różnią się od siebie ok 300 g - wiec powinno się najpierw określić pomiar wg pierwszego uczonego potem wg drugiego i wówczas określić średnia. Wtedy tak mi mierzył ale zwykle robi się pomiar wg jednego z nich - bodajże nazyla wiska tych lekarzy to Hansmann i Hadlock.

Neta dobrze ze wszystko ok, mam nadzieje ze sie nie przeziebisz od tego przemoczenia:tak:
 
Myla ja nie powiedziałam ze uparta tylko Natasza !:D ja powiedziałam ze niereformowalna :p
Nie ważne,ale znowu wredna jesteś ;)
O to jak po porodzie poradzić sobie żeby nie było drugiego dziecka ponieważ
1. Może być chore dziecko(jak to ujął lekarz "1000% roślina, która całe życie będzie przykuta do łóżka" )
2. Mogłabym nie przeżyć ciąży.

Ale jak to? A to taka wielka różnica czy pierwsze ciąża czy druga?

Natasza (chyba ty pytalas) no u tej drugiej lekarki
 
Hejka.
Na forum nie mogłam wejść.

Mloda nadal kaszle i goraczkuje.
Ale ha a to dzis nawiedzilam laboratorium i badania zrobione. 2 h w pracy - ratowanie nagle koleżanek.
Potem odebrałam ciuszki kupione ba fb dla starszej.
Oddalam strój peppy pożyczony na bal.
Odwiedziłam koleżankę. Szybkie zakupy. Zrobiłam pizze na obiad. I teraz leze i czekam aż mąż uśpi niedobraka
 
Ja się strasznie boję tego baby blues: ( w głowie mi się nie mieści że można planować ciążę ( lub nie :-P) kochać to maleństwo nad życie czekać z utęsknieniem na przyjście malucha na świat a później nagle mieć takie jazdy: ( masakra da się za wczasu jakoś temu zaradzić ??
 
Hejka.
Na forum nie mogłam wejść.

Mloda nadal kaszle i goraczkuje.
Ale ha a to dzis nawiedzilam laboratorium i badania zrobione. 2 h w pracy - ratowanie nagle koleżanek.
Potem odebrałam ciuszki kupione ba fb dla starszej.
Oddalam strój peppy pożyczony na bal.
Odwiedziłam koleżankę. Szybkie zakupy. Zrobiłam pizze na obiad. I teraz leze i czekam aż mąż uśpi niedobraka

Aylin to dzisiaj ty mialas busy day:happy: Ja zrobilam pizze na kolacje, mojego zaprzeglam do zrobienia ciasta.


Natasza no masakra, i to moze wystapic u kazdeg i moze prowadzic do depresji poporodowej, wlasnie doczytalam:szok:
 
Moim zdaniem to jest zupełnie normalne, ze po porodzie sie człowiek gorzej czuje prez pewien czas. Hormony szaleją, wracają do stanu sprzed ciazy do tego połóg, karmienie, opieka, obowiązki..ja tez na poczatku ryczałam (choc ze smutku na równi z ryczeniem ze szczescia) i sie czułam jak wariatka. Tak samo ogolnie musiałam sie oswoić z maleństwem, ze zmiana, z byciem mama, ze strachem..
Pocieszenie jest takie, ze to mija.
 
Przeraża mnie to trochę !! Oby mnie to jednak nie dopadło ..wszystkim nam tego życzę !!aby to całe szalone baby blues nas ominęło !!&&&
A jeśli dopadnie to ile mniej więcej ten stan trwa ?? Tzn do kiedy jest "bezpieczny " aby nie było za późno i nie przerodził się w depresję
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry