reklama

Kwietniowki 2015

Ja w pierwszej ciazy miałam mega baby blues... Obojętne mi było ze mały był,wbrew oczekiwaniom ze go zacaluje itd to miałam gdzieś ze sobie leży...jak leży to leży,jak SPI to SPI a jak tyczy to ja rycze tez z bezsilnosci... Tak naprawdę wrócił amdo siebie i zaczelam się tak naprawdę nim cieszyć dopiero jak juz dreptac przy meblach zaczął....( to było straszne i oby nie wróciło) Z Ksawim wręcz przeciwnie... Szal i uwielbienie od samego poczatku!
 
reklama
Nie mam pojęcia od czego... Cala ciąże nie moglam się go doczekać,marzylam zęby go przytulic itd a tu taki zonk...
A czuje się tak sobie,psychicznie gorzej. Teraz juz w ogóle każde ukłucie mnie stresuje.paranoja jakaś!zaczelam sie zastanawiać czy pobolewa mnie brzuch czy po prostu chce ni sue srać...za przeproszenien!
Na 9 ide
 
Dziewczyny na szczęście mnie ten cały baby blues nie dopadł. Może dlatego, że długo czekałam na synka, a później byłam tylko mega zmęczona, ale nigdy zdolowana czy przygnębiona. Od początku chciałam karmić piersią i mimo krwawiacych brodawek nie poddałam się. Później miałam zapalenie piersi, bo za dużo pokarmu było, mały nie był w stanie tyle zjeść, a laktator nie nadążał odbierać :p
Teraz czasem mam gorsze dni jak smyk ma 4 lata i jak zacznie pyskowac i ma napady durnego zachowania to jest ciężko chwilami. Czasem zdarza mi się raczeć z bezsilności i bezradności, ale to też tylko chwilowe na szczęście...
My dopiero od rodziców wróciliśmy. Pierwszy raz od czasu ciąży jestem w domu pozniej niz o godzinie 20.00 :eek: młody poszedł spać bez kąpieli, ja też tylko z grubsza się umyłam i zaległam w wyrku. Młody w brzuchu szaleje, pewnie chciałby coś zjeść... ale nie ma mowy, dziś już nic nie jemy :D
Dobranoc dziewczynki. Spokojnej nocy wszystkim życzę ;)
 
Stan błogosławiony nas tak stresuje masakra :( ciągle coś.. ehh ja już stałam się teraz taka wrażliwa że analizuje każde ukłócie co to może być ...teraz się cały czas zastanawiam bo wczoraj mały cały dzień dawał czasu i dziś od południa też i czy to normalne bo do tej pory rzadko bardzo miał takie dni ..czy to nie świadczy o tym że coś mu jest skoro jest nad wyraz aktywny.. ehh jutro się dowiem ale już mam stres...
Myla jutro niech dokładnie sprawdzi i porównasz wyniki nie stresuj się
 
Ja mam dopiero na 12.40ale od 7rano będe na nogach bo muszę zrobić badania krwi na przeciwciała i będę się od rana stresować
Myla musi być dobrze !! trzymam mocno kciuki !!
Zjadłam właśnie banana z nutellą i mi lepiej :- p
 
reklama
Dziewczyny mam pytanko z innej jest tu któraś z Krakowa?

Ps. Nie śpię, bo młody o 2 w nocy umyślał sobie chleb z masłem i ciepłe kakao a męczył mnie już dłuższa chwilę :-) ;-) ( i wstać trzeba było :-( )
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry