hej dziewczyny! ja dziś mam dzień urlopu i odpoczywam. to już chyba ostatni tydzień mojej pracy, nie mam już siły. w weekend ledwo się z kanapy podnosiłam tak mnie wszystko bolało. dziś niby trochę lepiej, ale i tak czuję się jak stara babcia. w środę mam wizytę, ciekawe jak moja szyjka.
mój mały też strasznie bryka, szczególnie w nocy, ale ja to lubię. i jakoś tak mi smutno jak sobie pomyślę, że to już ostatnia ciąża i więcej nie poczuję kopniaków w brzuchu.
hahaha, ale z was maniaczki prania. ja to wręcz odwrotnie, czekam aż mi się nazbiera cała pralka i dopiero wstawiam. uważajcie z tym włączaniem pralki z jednym ręcznikiem, bo jak tak często będziecie robić, to może wam się bęben zepsuć i po pralce.
Margo, ja w pierwszej ciąży miałam taką zgagę jak piszesz, coś okropnego. teraz póki co tylko od czasu do czasu mnie dopada.
Magda, uważaj z tym sprzątaniem, bo 32 tygodniowy maluszek wcale nie jest jeszcze w pełni rozwinięty. sterydy podaje się do 34 tc bo wcześniej płuca nie są jeszcze w pełni gotowe do samodzielnego oddychania. a poza tym te ostatnie tygodnie są bardzo ważne, maluch zdobywa jeszcze sporo umiejętności w brzuchu mamy. no i generalnie wcześniaki mają bardzo często problemy z napięciem mięśniowym, koordynacją ruchową i odpornością. także wrzuć na luz, sprzątanie nie zając
