reklama

Kwietniowki 2015

Ja nie spie od 6:45 przez swoja glupote bo zapomnialam budzika wylaczyc. U mnie zaczely sie ferie wiec wszyscy w domu. Mialam isc na badania ale taki mroz i odpuscilam sobie do jutra . Samochod chyba z 15 min skrobania:/ .
 
reklama
Hej, ja dzis wstałam z ogromnym bólem gardła :( *spam* i mleko z miodem juz wypiłam, syrop z cebuli się robi, smierdzi w całym domu, blee... I męża też gardło boli :(

Moja mała wczoraj brykała od ok. 13:00 do północy z przerwami 30-40 minut max, także się wyszalała, a dzis rano (wstajemy o 5:50) też już dała znać o sobie.
Ja jedynie kuchnię muszę dzis sprzątnąć, reszta ogarnięta w weekend, ale to później, teraz nie mam siły.

Anemonne, cudny kotek :-)


Myla, jak się czujesz?
 
Ach my dziś od 7, 40 nie śpimy bo tatuś obudził wychodząc do pracy. Dzidzia szaleje wczoraj z 2 godz. Od 20:00, a dziś już od ponad godziny. Ale dziś postanowiłam wyjść na spacer z młodą i przy okazji może coś kupimy dla maluszka :-) muszę się ruszać bo wtedy dzidzia spokojniejsza, a tak choć fajnie, ze sie wierci to szczerze już mi nie dobrze od tych kreciołków w brzuchu.:-)
 
Dzień dobry.

A ja dzisiaj powoli zabieram się za sprzątanie domu. W piątek przyjeżdżają goście, dom duży i nie jestem w stanie ogarnąć wszystkiego na raz.
Magda ja kończę 32 tydzień w piątek ale spokojna będę dopiero jak maluszek będzie na świecie...

Dziś spać w nocy nie mogłam. Trudno było znaleźć wygodną pozycję. Więc wstałam dosyć wcześnie niewyspana i zmęczona a do tego zapomniałam że dzisiaj stolarz przychodzi wymieniać drzwi wejściowe.... no i wierci i stuka od 7.30 także z drzemki też nic nie będzie..
No ale trudno jakoś przeżyje :happy:

Dziewczyny jak któraś nie lubi prasowania to mi możecie podesłać co tam macie. Mnie to relaksuje ale na razie nie mam co prasować bo wszystko się suszy :-)
 
Margo, tylko powolutku z tym sprzątaniem :-)
ja nienawidzę prasować... na razie jeszcze nie mam co, bo nic jeszcze nie wyprałam, nawet nie wiem, czy uzbierałam już cały wsad do pralki.
Jeszcze trochę się wstrzymam.
 
Margo to u mnie mialabys roboty chyba na tydzien . Ostatnio odkladam wszystko nie prasowane. Sama posciel juz straszy w szafie a o calej reszcie nie wspomne.

Mila a ja mam bzika na punkcie prania. Chyba rzadko mam cala pralke. Zazwyczaj doszukuje dozucam co sue tylko da. Przy poscieli to tak a tak to potrafie wstawic nawet 1 recznik kapielowy np. czerwony bo nic wiecej nie mam czerwonego.
 
Ostatnia edycja:
Marela, ja miałam na myśli pranie rzeczy dla małej. Tak to też robię pranie kilka razy w tygodniu i czasem nawet niepełne pół wsadu, tylko ja naszych rzeczy nie prasuję ;-) mąż koszule prasuje sobie sam, a ja teraz w takich ciuchach chodzę, że nie wymagają prasowania, dopiero na wiosnę/latem zacznę.
 
Milia życzę zdrówka. Ból gardła to chyba najgorsze cholerstwo jakie może być... kuruj się i życzę żeby szybko przeszło ;)

Margo ja nie lubię prasować jak na dworze upał a w domu jeszcze gorzej... a tak to prasowanie dla mnie również jest czysta przyjemnością ;-) jeśli chodzi o ten 32 tc, to chodziło mi o to ze nawet gdyby młody chciał szybciej wyjść to już jest całkowicie rozwinięty i nie było by problemu, ale oczywiście jestem tego samego zdania co Ty i również będę spokojna jak urodzi się o czasie :D;)
 
Marela paczkę wysyłaj to Ci wszystko poprasuję :))

Milia współczuję bólu gardła. Ja całe szczęście nie choruję ale od początku III trymestru męczy mnie przeokropna zgaga. Masakra. Nigdy z tym problemu nie miałam. Nawet nie pamiętam czy kiedykolwiek przed ciążą miałam zgagę a teraz codziennie a najgorzej w nocy :baffled:
A co do sprzątania to rozplanowałam sobie na cały tydzień. Dziś poodkurzam na piętrze i pościeram kurze. Jutro parter. W środę zamierzam pomyć podłogi i posprzątać kuchnię a w czwartek zostanie łazienka do sprzątania wspólnie z M (mam problem z umyciem prysznica bo ciężko mi się schylać więc od kiedy jestem w ciąży to zadanie M).

No ciekawe jak tam Myla w tym sanatorium się dzisiaj czuje...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry