Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja nie spie od 6:45 przez swoja glupote bo zapomnialam budzika wylaczyc. U mnie zaczely sie ferie wiec wszyscy w domu. Mialam isc na badania ale taki mroz i odpuscilam sobie do jutra . Samochod chyba z 15 min skrobania:/ .
Hej, ja dzis wstałam z ogromnym bólem gardła *spam* i mleko z miodem juz wypiłam, syrop z cebuli się robi, smierdzi w całym domu, blee... I męża też gardło boli
Moja mała wczoraj brykała od ok. 13:00 do północy z przerwami 30-40 minut max, także się wyszalała, a dzis rano (wstajemy o 5:50) też już dała znać o sobie.
Ja jedynie kuchnię muszę dzis sprzątnąć, reszta ogarnięta w weekend, ale to później, teraz nie mam siły.
Ach my dziś od 7, 40 nie śpimy bo tatuś obudził wychodząc do pracy. Dzidzia szaleje wczoraj z 2 godz. Od 20:00, a dziś już od ponad godziny. Ale dziś postanowiłam wyjść na spacer z młodą i przy okazji może coś kupimy dla maluszka :-) muszę się ruszać bo wtedy dzidzia spokojniejsza, a tak choć fajnie, ze sie wierci to szczerze już mi nie dobrze od tych kreciołków w brzuchu.:-)
A ja dzisiaj powoli zabieram się za sprzątanie domu. W piątek przyjeżdżają goście, dom duży i nie jestem w stanie ogarnąć wszystkiego na raz.
Magda ja kończę 32 tydzień w piątek ale spokojna będę dopiero jak maluszek będzie na świecie...
Dziś spać w nocy nie mogłam. Trudno było znaleźć wygodną pozycję. Więc wstałam dosyć wcześnie niewyspana i zmęczona a do tego zapomniałam że dzisiaj stolarz przychodzi wymieniać drzwi wejściowe.... no i wierci i stuka od 7.30 także z drzemki też nic nie będzie..
No ale trudno jakoś przeżyje
Dziewczyny jak któraś nie lubi prasowania to mi możecie podesłać co tam macie. Mnie to relaksuje ale na razie nie mam co prasować bo wszystko się suszy :-)
Margo, tylko powolutku z tym sprzątaniem :-)
ja nienawidzę prasować... na razie jeszcze nie mam co, bo nic jeszcze nie wyprałam, nawet nie wiem, czy uzbierałam już cały wsad do pralki.
Jeszcze trochę się wstrzymam.
Margo to u mnie mialabys roboty chyba na tydzien . Ostatnio odkladam wszystko nie prasowane. Sama posciel juz straszy w szafie a o calej reszcie nie wspomne.
Mila a ja mam bzika na punkcie prania. Chyba rzadko mam cala pralke. Zazwyczaj doszukuje dozucam co sue tylko da. Przy poscieli to tak a tak to potrafie wstawic nawet 1 recznik kapielowy np. czerwony bo nic wiecej nie mam czerwonego.
Marela, ja miałam na myśli pranie rzeczy dla małej. Tak to też robię pranie kilka razy w tygodniu i czasem nawet niepełne pół wsadu, tylko ja naszych rzeczy nie prasuję ;-) mąż koszule prasuje sobie sam, a ja teraz w takich ciuchach chodzę, że nie wymagają prasowania, dopiero na wiosnę/latem zacznę.
Milia życzę zdrówka. Ból gardła to chyba najgorsze cholerstwo jakie może być... kuruj się i życzę żeby szybko przeszło
Margo ja nie lubię prasować jak na dworze upał a w domu jeszcze gorzej... a tak to prasowanie dla mnie również jest czysta przyjemnością ;-) jeśli chodzi o ten 32 tc, to chodziło mi o to ze nawet gdyby młody chciał szybciej wyjść to już jest całkowicie rozwinięty i nie było by problemu, ale oczywiście jestem tego samego zdania co Ty i również będę spokojna jak urodzi się o czasie
Milia współczuję bólu gardła. Ja całe szczęście nie choruję ale od początku III trymestru męczy mnie przeokropna zgaga. Masakra. Nigdy z tym problemu nie miałam. Nawet nie pamiętam czy kiedykolwiek przed ciążą miałam zgagę a teraz codziennie a najgorzej w nocy
A co do sprzątania to rozplanowałam sobie na cały tydzień. Dziś poodkurzam na piętrze i pościeram kurze. Jutro parter. W środę zamierzam pomyć podłogi i posprzątać kuchnię a w czwartek zostanie łazienka do sprzątania wspólnie z M (mam problem z umyciem prysznica bo ciężko mi się schylać więc od kiedy jestem w ciąży to zadanie M).
No ciekawe jak tam Myla w tym sanatorium się dzisiaj czuje...
Marela ja też uwielbiam prać i czasem wstawiam tylko kilka rzeczy do prania, bo to juz najwyższy czas pralkę włączyć a nie lubię jak mi coś w koszu leży