reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Hej
Myla :)
Ja ledwo żyję ale mieszkanie odkurzone. Wypadałoby jeszcz umyć podłogę i umywlski ale n8e mam siły.
Ja kupiłam po paczce białch pampersów i dady (zapowiadają jakieś nowe rodzaje tych ostatnich).
Mam pytanie te rosmanowe pampki baby dream to cxym się różnią bo są jakieś 2 ich rodzaje¿
 
hehe Doli nieźle.. no ja dostałam tylko szmatkę, o znieczuleniu nie było mowy... gdybym miała wtedy siły to pewnie pozabijałabym tych wszystkich ludzi w około bo miałam wrażenie że zamiast pomóc to mi tylko przeszkadzali :baffled:

Karinka ja też spać nie mogę. Mała szaleje i zaczyna to być co raz bardziej bolesne. No i zgaga pali. O wstawaniu do toalety i problemach z ponownym zaśnięciem nie wspomnę. A jeszcze mój M ma ostatnio przytkany nos i chrapie kilka razy głośniej niż normalnie.
Sfrustrowana jestem i jak pomyślę że to jeszcze 2 miesiące a później tez nie będzie spania to masakra jakaś :eek:
 
hehe Doli nieźle.. no ja dostałam tylko szmatkę, o znieczuleniu nie było mowy... gdybym miała wtedy siły to pewnie pozabijałabym tych wszystkich ludzi w około bo miałam wrażenie że zamiast pomóc to mi tylko przeszkadzali :baffled:

Karinka ja też spać nie mogę. Mała szaleje i zaczyna to być co raz bardziej bolesne. No i zgaga pali. O wstawaniu do toalety i problemach z ponownym zaśnięciem nie wspomnę. A jeszcze mój M ma ostatnio przytkany nos i chrapie kilka razy głośniej niż normalnie.
Sfrustrowana jestem i jak pomyślę że to jeszcze 2 miesiące a później tez nie będzie spania to masakra jakaś :eek:

Ja też tak mam jak myślę o spaniu. W nocy mi nie wygodnie, przewracam sie z boku na bok (normalnie najlepiej spało mi sie na bezuchu), każdy przewrót to wielki wyczyn, już nie mówiąc, ze zalecają spanie na lewym boku, a mi oczywiście lepiej śpi się na prawym, rano chce czy nie pobudka koło 7, bo albo mój do pracy wstaje i siłą rzeczy sie budzę, albo córka się obudzi i nie da pospać, albo trzeba wstać, zeby małą do przedszkola, po południu zanim się wyzbieram, sprzatne, zrobię obiad, to małą z przedszkola trzeba iść odebrać, albo z nią się bawić i też nie da się zdrzemnąć. Wieczorem wraca tata no i trzeba choć chwilę z nim posiedzieć, i tak przeważnie do 21-22 wytrzymuje i zasypiam, a potem jak dojdzie jeszcze nocne wstawanie, to będę pewno o 20 usypiać, tak miałam z pierwszą córką ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry