reklama

Kwietniowki 2015

Dziewczyny, ale zasuwacie z pisaniem, jeden dzień mnie nieb bylo, a tu ile lektury!

Swoją drogą, nie sądziłam, że istnieje coś jak wieczorne mdłości, dopóki sama ich nie doświadczyłam...chwyta mnie codziennie po obiedzie, ok 15-14 i trzyma do wieczora. Ciężko mi się zmusić wtedy do jedzenia, aż mój mąż się zaczął złościc, że mało jem :-(. Wspomaga się witaminami (pregną), bo nie ma szans, żeby dostarczyć wszystkiego dzidziolowi...

Im bliżej do września, tym bardziej się denerwuje 'decydujaca' wizyta u gina...
 
reklama
witam sie i ja dzis, ze spaniem juz lepiej.
Dziewczyny wiem, ze jest Was tu kilka, ktore biora leki, co bierzecie i ile?Jak sie po nich czujecie?
Ja jestem po poronieniach, wiec moj gin obstawil mnie na maxa, naczczo Euthyrox 25N, 3x1 Duphaston,3x1 no-spa, encortolon,kwas foliowy, acard, fraxiparina i na noc 1x2 luteiny 100. musze Wam powiedziec ze juz mi nie dobrze od tych lekow i nie moge sie doczekac kiedy bedziemy odstawiac. Czy wiecie jak to bedzie u was z odstawianiem.
Milego dnia.
 
To ja biorę podobnie rano eutyrox 75 odrazu acard i encorton o 14 zastrzyk z fraxeparyny no i luteine dopochwowo 2 razy dziennie po 100 i witaminy. Ja czuję się dość dobrze tylko brzuch już boli po zastrzykach i swedzi.
 
z tym napuchnieciem to straszne, a czemu masz zastzryk dopiero o 14??
Amisia, to bede sie Ciebie podpytywala jak twoj gin schodzi z lekow, bo ja zmieniam teraz mojego i powiedzial ze moga byc zaskoczeniu czemu tyle i takie leki.
 
Bo jak byłam w szpitalu w 6 tyg na podtrzymaniu to tam dawali mi o 14 i już nie chciałam tego zmieniać bo organizm pewnie już się przyzwyczaił wcześnie bralam wszystko rano jak wstalam
 
hej jestem już po wizycie
stres i nerwy za mną - mam nadzieję,
ciąża bardzo wczesna - na ok 4 tyg. wiec narazie jest tylko pęcherzyk, ale w jamie macicy więc ok, mam stromo przodozgięta macicę cokolwiek to znaczy :szok::confused: i za 2 tyg znowu wizyta, przed nią beta hcg.... wiec znowu czekanie czy będzie wszystko ok... eh..

Myla dzięki czasami potrzebny jest opiernicz ;-) ja też mam takie bole ale nie z krzyża tylko z podbrzusza, doktorka kazała odpoczywać

kasia masz rację ale wiesz czasem hormony się na mózg rzucają ;D

witam resztę :-)
 
Dziewczyny, co do bólów brzucha, to także je mam, najmocniej odczuwalne u mnie w nocy :-(

Co do mdlosci to męczyły mnie w poprzednim tygodniu strasznie, myślałam że minęły bo było kilka dni spokoju. Niestety dziś rano powtórka :-( ale jak zjem coś zaraz po przebudzeniu typu jogurt, banan to mijają :-) i jest w miarę ok

Kasia, co do tej mojej umowy to spróbuję coś wymyslec. Może to zwolnienie coś da. Ale Wydaje mi się żeby dostawać zasiłek po porodzie musze pozostawać w stosunku pracy a jak mi wygaśnie 31.12 umowa to nie wiem co będzie dalej :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry