reklama

Kwietniowki 2015

o ile o świezym mozna mówić ;D tu jest tendencja do gęstego, ciepłego smrodu ;D lol
nienawidzę komunikacji miejskiej i nie używam ;D

wszyscy kochają się dusić, po co okna otwierać :P
bleeeee

a ja jem i jem
cała miske bitej śmietany zjadłam..:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
A ja zjadłam dwa lodowe rożki czekoladowe :zawstydzona/y:
Nie mogłam się powstrzymać z tej radości że moja waga przystopowała i może zmieszczę się w 16 kg na plusie.. :zawstydzona/y:
 
rosołek, jabłka i woda to przecież samo zdrowie :)

Pokój dla gości przygotowałam, posprzątałam trochę i padam a jeszcze miałam podłogi pomyć... kurcze i nie dam rady.. w tej ciąży naprawdę ograniczona jestem i mimo że to końcówka to ciągle nie mogę się przyzwyczaić :confused2:
 
Jestem w domu.
Rano jak czekalam na decyzje czy wypis czy nie,dzwoni do mnie mój ex ze Cypi jest w szpitalu. Jakiś mądry dzieciak mu krzeslo odsunal i ranna w nie głowa. Głowa do zszycia,miał robiony rentgen inwyszlo pęknięcie czaszki ale na szczescie w tomografię ok.żadnych krwawień koni jest w domu.

Po drodze wjechalam z parkiem do hurtowni inkupilisny parę rzeczy dla malej(zakupowy)
 
Jestem i ja. ;popoludniowa pora:-)


Magda
to ranny ptaszek jestes ale przynajmniej do poludnia dom ogarniety, a ja wstalam o 13 wiec mi dluzej schodzi. -4 u ciebie a u mnie dzisiaj super pogoda +22 w sloncu:happy:


Szaj ale wysoka wow modelka powinnas byc.


Vesunna dobrze ze ci przeszlo szybko:tak:



Babydust
to nie dobrze ze przeziebiony ale chyba mu sie podobalo, co? Lody zima to nie dobrze


Margo to zostaw chlop umyje podlogi:tak:


Pat no to dzisiaj mialas przyjemny sen:tak:


Doli
bo ci tylek rozerwie od takiej mieszanki:-D:-D:-D Ja tez wlasnie rosol zjadlam


Gdzie nasza matka Myla i Natasza?

Z tych naszych kwietniowek to by sie druzyna narodowa siatkowki uzbierala:-D


Teraz doczytalam Myla dobrze ze nic gorszego sie mu nie stalo, dzieci to maja pomysly, ale pamietam ze mysmy tez tacy glupi byli i takie dowcipy robili, dzieci jak to dzieci, nic nie poradzisz. Oby rana szybko sie leczyla, a ty lez.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Myla dobrze ze juz w domu. Tylko lez a nie szalej. A Twoj byly powinien pojsc do szkoły i poprosic o kontakt z rodzicami tamtego ucznia. Ja bym tego tak nie zostawiła , nastepnym razem zrobi cos komus innemu i moze sie gorzej skonczyc:/. Czesto takie zarty koncza sie tragedia.

Wy zyrafy a ja kurdupelek . 160 :/ gdyby nie obcasy to wygladalabym z M komicznie.

Ja feriuje od dzis - jestem na Roztoczu u tesciow. Lenistwo na maxa. Obiad podany. Dziecko nakarmione i zabrane na pol wieczora w gosci ;). A ja niewiem co z soba zrobic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry