reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Wiem co czujesz. Ja dziś byłam na rozmowie o pracę, co prawda tylko na zastępstwo, na okres 5 tygodni. Ale gdy powiedziałam o ciąży, no to wszystko się posypało:/ Że potem będą musieli mi przedłużyć umowę do czasu porodu i takie tam.. a ja tylko chciałam być lolajna. Szczerość widzę nie popłaca. Ech szkoda słów..

Współczuję sytuacji, no i właśnie tego się obawiam, z jednej strony myślę, że mogłabym powiedzieć przy podpisywaniu umowy, bo przecież chyba skoro mi i tak by ją chcieli dać do podpisu, to chyba nie wycofają się na wieść o ciąży, bo to byłaby wybitna dyskryminacja, no i wykazałabym się lojalnością, dała im szansę wyboru, małą, ale zawsze. Z drugiej strony patrząc na Twój przykład, boję się, że tego nie docenią, wręcz wykorzystają szansę na wycofanie się
 
Ja powiedziałam dzis szefowi. Serdecznie pogratulował, kazał dbac o siebie o zabrać gazetę do poczytania bo obiecują zmiany w podatkach dla tych co dzieci maja :). Ja naprawde w tej pracy nie mam zle.
 
Sam ma 4 dzieci wiec typ prorodzinny.
A i bylam dzis badania porobić. Wyniki części będę miała w poniedziałek a czesc dopiero za dwa tygodnie. To minus chodzenia na nfz. Wyniki do odebrania u lekarza dopiero.
 
reklama
Mięso jest fuj. Bleee i nie do tknięcia przeze mnie. Z tyska tak samo miałam. Ale fryty mogą być :)
Doliores - uczulenie na męża i hiv tak długo robią. A reszta teoretycznie ma byc na jutro tylko zf mój gin jutro nie pracuje i stad czas oczekiwania taki. Zreszta tak naprawdę to tylko cukier mnie interesuje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry