• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

reklama
ja sie tak ciesze ze do mojego szpitala nie moga odwiedzajacy przychodzic :)
przy corce przyszli do pokoju odwiedzin i po 5 minutach musialam wrocic bo mala sie zaczela budzic
no ale w ciagu tych 5 minut moja szanowna rodzicielka zdazyla mi na ucho powiedziec ze MUSZE zaczac nosic majtki obciskajace :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: taaaa ledwo na dupie siedzialam, podklady poporodowe mnie cisnely a ona mi o gaciach obciskajaych :wściekła/y:
 
No tu może być problem, moi rodzice nie mają w zwyczaju mnie odwiedzać, raczej to ja wpadam do nich jak tylko mogę. I moja mama raczej nie miewała złotych rad, czasem zdarzyło jej się mnie skarcić, że coś w wychowaniu robię, źle ale raczej rada w stylu zrobisz jak zechcesz, ale możesz potem mieć problem ją tego oduczyć. Co do obsługi dzidziusia raczej nie wtracała się wcale, a jak już to raczej ja ją pytałam jak miałam problem, ale moja mama wychodziła z założenia, że matka czuje co dla jej dziecka jest najlepsze, a czasy od kąd ona miała takie dzieciątko, bardzo się zmieniły, metody, kosmetyki,trendy, higiena i wogóle, że jej rady nie koniecznie mogłyby by być najlepsze. Najlepszym przykładem są pueluchy, i zanim ur. rozmawiałam z mamą na temat pieluszkowania i byłam zdecydowana na tetre, otulacze itp, mama popierała pomysł i potwierdzała korzyści z takiego pieluszkowania, ale jak przyszło co do czego, poległam z tetra i jednorazówki okazały się niezbędne, a mama zajmując się małą przyznała, ze to wspaniały wynalazek, i że jest o wiele wygodniej i prościej, i sucho :-)
 
No dokladnie nie mial sie kiedy zepsuc :/
To gazowe. Na innej chacie sama naprawilam ale tu piec nowszy wiec sie nie znam :/
Dobrze ze przynajmniej kominek jest wiec na dole cieplo.
Grzanie wody mamy na gaz i na prad wiec to tez nie problem.
Jakos damy rade do jutra ;)

Ja mam spokoj z odwiedzinami rodzinki. Wszyscy daleko hehe.
Co do noszenia dziecka tez pewnie bede jak.lwica :D
 
M do szpitala przyjedzie i bedziemy sobie siedziec :)
Co do niego to nie moge narzekac bo swietnie sobie z Mlodym daja rade. Ubieranie,jedzenie,kapanie,usypianie. Jestem z nich dumna :)
 
Dzień dobry,

Pat trzymaj się. Już bliżej niż dalej i Wojtuś co raz silniejszy więc leż grzecznie, odpoczywaj i zbieraj energię na poród.

Asia co za dieta. Tylko nie schudnij za dużo w tym szpitalu.

Tabasia tak to jest jak nie urok to s.. (w łagodniejszej wersji - przemarsz wojsk) ;)

Doli Ty pierwsza panikaro forum ;) Sama widzisz że jak się stresujesz to brzuch twardnieje i zaraz jakieś bóle tu i tam czujesz.. relax...

Widzę że temat odwiedzin w szpitalu. Tu na szczęście za wyjątkiem ojca dziecka nikt na porodówkę i oddział poporodowy wejść nie może. Odwiedziny dosłownie kilkuminutowe na korytarzu bądź w holu na parterze szpital (położna odradza ze względu że to przestrzeń dla wszystkich odwiedzających z różnych oddziałów więc nigdy nie wiadomo co za bakterie w powietrzu krążą).
Ja się nikogo nie spodziewam. Teściowa ze wzgl na stan zdrowia nie będzie mogła przyjechać, brat M ma 2 małych dzieci więc pewnie też nie. Ale to tylko 2 dni w szpitalu więc nie rozumiem tych tłumów odwiedzających co nie mogą w domu poczekać.

Moja mama wybiera się do mnie na tydzień po świętach. Mam nadzieję że rozpakuję się najpóźniej w terminie bo chciałabym chociaż ten tydzień pobyć tylko z maluszkiem i moim M i nie słuchać "dobrych rad". Moja siostra mieszka bliżej rodziców. Ma 7miesięczną córkę i mama odwiedza ja dość często. Nosi dziecko na rękach bez przerwy i mała tak się przyzwyczaiła że teraz ryczy jak musi spokojnie na kanapie posiedzieć. Dobrze że do mnie daleko więc ten problem powinien mnie ominąć.

Tabasia pytałaś o teściową - jest z nią co raz gorzej ale trzyma się dzielnie i powtarza lekarzom że dożyje do narodzin wnuczki. A że zostało mi ok 2 tyg do donoszenia ciąży to powinno jej się udać. Tym bardziej że jest jeszcze w miarę samodzielna i naprawdę ma silną wolę.

A ja właśnie upiekłam rogaliki z jabłkami i cynamonem i teraz chwila relaxu a później jedziemy do teściów zawieżć im obiad i świeże rogaliki.

Miłego popołudnia dziewczynki.
 
Margo musi byc dobrze!! Sam fakt ze tak malo zostalo do porodu napawa optymizmem. Choc musi byc jej bardzo ciezko wiedzac ze niedlugo odejdzie. To chyba najbardziej dolujace. Ale trzeba byc dobrej mysli bo czasem lekarze daja komus miesiac zycia a z tego robi sie i rok!! Trzymam za Was kciuki!!!

Asia no wlasnie nie schudnij za bardzo ;)

Ja tym razem w szpitalu prosze o prywatny pokoj z racji ubezpieczenia. Po pierwszym porodzie jakis o tym nie pomyslalam i lezalam z 6 innymi laskami. Jedna chrapala gorzej od mojego dziadka a jak rodzinka ja przyszls odeiedzic to chyba z 7 osob :/
M ze mna dlugo siedzial. Teraz bedzie pewnie inaczej bo Mlody bedzie i on tyle nie wytrzyma :))
 
Asia blizna sie nie ma co przejmowac ja wyrostek mialam wycinany juz ladnych pare lat temu a i tak juz tak to robili ze wcale tak bardzo tego nie widac, po czasie blizna sie zmienia, czasem pomaga tez smarowanie czyms wlasnie na gojenie i na rozjasnienie blizny

Tabasia ja rowniez stosuje Palmersa, jak narazie rozstepow brak, licze na to sie juz nie pojawia...;-)

Karina: "Rodziny sie nie wybiera ..a stwarza własna :)
emoji173.png
emoji173.png
emoji173.png
️"
Piękne to stwierdzenie :biggrin2:

Anulka ten stanik faktycznie ladny, ehh ja raczej tez przez neta bede kupowac ale raczej szukam czegos tanszego bo jak sie okaze ze mi nie odpowiada dany model to chociaz szkod nie bedzie, wole kupic ze dwa trzy rozne i zobaczyc potem co mi bedzie odpowiadalo bardziej
Nerwow raczej nie mam, jeszcze jestem dalej chyba na etapie spokoju :)

Brzuch twardy wlasnie tez ostatnio czuje rano i w nocy jak leze, sama nie wiem jak sie ulozyc...

Odiwedzac napewno beda, ehh ale mam nadzieje ze nie codziennie i nie wszyscy naraz, bo jednak odpoczynku tez bede chciala troche miec... Ale raczej nie bede miala obaw co do brania dziecka :) wiecej rodziny to od mojego napewno bedzie bo on 4 siostry ma

Zdroweczka dziewczyny ! :)
 
reklama
Nie dawałam dzieciom nosic ale na ręce na siedząco to tak ;-) a w szpitalu odwiedziny to było fla mnie wybawienie ;-) prysznic, zrobienie włosów itd. My chyba weźmiemy rodzinny pokój zeby córcia mogła byc z nami pol dnia i zeby swobodnie mogła przyjść tesciowa no i moi rodzice beda tez takze bedzie lepiej. A poza tym maz sie zajmie dzieckiem jak bede chciała sie przespać hehe ;-)

Mmm wlasnie wstawiłam ciasto jogurtowe ze śliwkami...pierwszy raz robie, ciekawe co to wyjdzie...:confused:

Dzis mamcia moja przyjeżdża na 3 dni :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry