Dziendoberek!
Te przeziębienia to chyba chcą nas wykończyć. U mnie też kiepsko. Gardło boli i katar nie opuszcza... Dobrze, że przynajmniej moja córka wczoraj juz do przedszkola poszła to delektuję sie ciszą.
Milia, też dziś mam wizytę u okulisty. Nie byłam 4 lata, mimo, że powinnam co roku badać się pod kątem jaskry z racji podwyższonego ryzyka. Mam nadzieję, że jest ok...
Oj, Anulka tak mi strasznie przykro, że tak źle się czujesz i to i fizycznie i psychicznie... Na dodatek brak wsparcia od najbliższej osoby. Hormony pewnie jeszcze dokładają swoje.
Mój z jednej strony tez byle gorączki niewiele powyżej 38st jęczy i umiera a z drugiej strony od dwóch miesięcy wypędzić go do lekarza nie mogę. ma problemy z krtanią. Dzis zdecydował,że pójdzie. Skoro tak zmienił zdanie aż boję się pomyśleć jak musi być źle. Mam przez to mega stresa bo jego ojciec umarł w wieku 40 lat przez zaniedbana grypę......
Pat i Asia, zdrowia i jak najszybszego wyjścia do domu.
Mylą, ale masz fajnie! Salon... Ja tu nawet kawałka balkonu nie mam a co dopiero luksus salonu!
Przepraszam, że tak się rozpisałam...