• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Doli dobrze że o klapkach napisałaś całkiem o nich zapomniałam :szok:

Kurde dziewczyny wy już na wylocie masakra coraz bardziej mam stresa choć ja jeszcze spokojnie ok 6 tygodni pochodzę


Margo teraz niby ok 200 gram na tydzień rosną dzieci wiec można pi razy oko obliczyć sobie .
 
reklama
A ja wkońcu doczekałam sie KTG, mało tego dostałam ochrzan - taki z przymróżeniem oka, że nie chodze, a powinnam raz dziennie, ale byłam i jest ok. Skurczy brak. I teraz mam chodzić raz dziennie. Ale ogólnie wyniki mam wzorowe, więc nie wiem po co ja tu, no ale dobra, wtrzymam. Mam nadzieję, że w pt. wyjdę, bo 2 weekend nie chciałabym być.po za tym to już byłby prawie 35 tydz. I co wyjść i za 3,4 tyg wracać :-|
 
Ja tez z tych nie spakowanych;). Mam podobne mysli jak Ty Margo ze jak sie spakuje to zaczne rodzic. Zreszta z pierwszym z tydzien moze dwa przed terminem to zrobilam i nie zamierzam teraz szybciej.Rodze w terminie ;) nie spieszy mi sie. Jestem na etapie poszukiwan koszuli (chyba bedzie taka jak Doli)i stanikow;) i dla malego musze oilatum kupic zadnych innych kremow nie kupuje bo ostatnio wyrzucilam 3 nieuzywane. W szpitalu dadza probki a jak bedzie potrzebne to na doz zamowie. Ogolnie to male zakupy zrobilam a rzeczy po starszym gdzies u rodzicow/tesciow na strychu ;) Nawet wozek i fotelik jeszcze wywiezlismy wyprany do nich. Przy pierwszym czlowiek inaczej podchodzi teraz luzik ;) choc sam fakt ze znowu moje zycie stanie do gory nogami troche mnie doluje. Przyzwyczailam sie do wygodnego stylu.

Dziewczyny chorujace zdrowka !!!

Mnie miala dzis odwiedzic kolezanka z pracy ale podobno panuje u nich grypa i cos ja gardlo boli wiec spotkanie przelozone.

Moj smyk tez ma czesto czkawke pierwszy nie mial. A wiercacy ze nieraz mam dosc.
 
Natasza będę odpoczywać bo lekarka kazała tak sumiennie leżeć więc po co ryzykować...zresztą po tym szpitalu jestem taka padnieta ze chyba dwa dni będę odsypiac...co 2h mierzyli tętno więc noce kompletnie zarwane...

My z M też będziemy musieli już w sumie ogarnąć lozeczko itp żeby już czekało na małego i muszę wyprac rzeczy ze szpitala żeby torbę znowu spakowac...
 
Pat teraz szybko zleci :) mało czasu zostało:)
Nie dziwie Ci się poszpitalnym zmęczeniem. Wk...iają mnie teksty " odpocznij w szpitalu jedyna okazja..." a to nic wspólnego z rzeczywistością bo to nierealne.

Ja dziś wyszłam z domu po kilku dniach i pojechałam tylko do biedronki i po pierogi i już ledwo żywa wróciłam... Ja już nie mam.siły prawie na nic..masakra :( a to dopiero 35tc ..
 
choc sam fakt ze znowu moje zycie stanie do gory nogami troche mnie doluje. Przyzwyczailam sie do wygodnego stylu.


Moj smyk tez ma czesto czkawke pierwszy nie mial. A wiercacy ze nieraz mam dosc.
oooo mam dokladnie to samo :/ nie spieszy mi sie do wywracania zycia - ja to dopiero wygodna bo moje dzieci duze/ samoobslugowe / nie marudzace itd
a co do czkawki to corka w brzuchu miala czesto i po urodzeniu tez czesto a syn w brzuchu nie miewal prawie i po uurodzeniu tez nie a brzuszkowa ma czesto czkawke 3-4 razy dziennie i to bardzo dlugo az czasami mnie to nerwi bo tylko brzuch mi skacze
 
Mój mały ma czkawkę ale żeby bardzo często to chyba nie :) czasem raz dziennie czasem dwa razy a czasem nie ma kilka dni:) i to odczuwalna od jakiegoś czasu dopiero a wcześniej albo nie miał albo nie czułam:)
 
Pat, ja w szpitalu byłam tylko 2 dni, a potem byłam mega zmęczona, więc wyobrażam sobie... też w nocy budzili na mierzenie tętna i ktg, z drugiej strony, jak się lezy w ciąży w szpitalu, to lepiej niech obudzą i sprawdzą, a w niektórych szpitalach kobiety same sobie zostawione na kilkanaście godzin czasem, nawet jak alarmują, że słabiej ruchy czują... Odpoczywaj sumiennie, żeby doczekać jeszcze te kilka tygodni :)

Moja czkawkę jak na razie miała dosłownie kilka razy albo ja rozróżnić nie potrafię...

Natasza, ja wczoraj byłam tylko u okulisty i w biedronce i też taka zmęczona wróciłam, że na nic siły już nie miałam...
 
reklama
Milia no u mnie w szpitalu tak jest :) 4 godziny prosiłam sie o podłączenie kroplówki a później kolejne 3 czekałam aby mi ją odłączyły bo już dawno się skończyła a Panie nie mają czasu bo spią:D

Natasza to tak jak u mnie :) Tak mi się odechciało chodzenia po sklepach że masakra. Ja mam jeszcze 15 km do cywilizacji więc jak już jadę to staram się więcej rzeczy załatwić. Dzisiaj przeglądałam gazetkę z Kauflandu i od jutra są saszetki do prania w bardzo dobrej cenie ale jak sobie pomyślę że muszę jechać to mi się odechciewa :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry