Hej Dziewczyny, witam po latach. Powinnam teraz być regularnie - córcia już zaczęła przedszkole,a ja na zwolnieniu, chociaż mimo to ciągle biegam do pracy albo w domu coś robię, muszę pewne sprawy pozamykać.
U nas ok - mdłości nadal meczą, pierwsze rzyganko też zaliczone :-) brak sił też nie odpuszcza, byle do końca pierwszego trymestru.
widzę, ż temat wagi się pojawił - ja w grupie szcześliwców, nigdy nie byłam na żadnej diecie, jem, co chce i startuje z wagą 54kg. w pierwszej ciąży przytyłam z 15kg, ale Mała wyciągnęła ze mnie w miesiąc wszystko.
26.09 mamy USG genetyczne, już powoli myślę o tym.
Trzymajcie się i miłego dzionka!