• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

termin z pierwszego usg niewiele rozni sie od prawdziwego bo o 1 dzien
pozniej w 29tc juz o tydzien do przodu bylam a teraz ponad 2 tyg :/

Anulka mysle ze jak juz bedziesz wiedziala na czym stoisz to przestaniesz sie denerwowac co bedzie z korzyscia dla maluszka :)
 
reklama
Dzień dobry,

Renatka, a jaki w końcu dokładnie termometr kupiłaś?

Amisia, współczuję bólu, ale wytrzymasz to i będzie już coraz lepiej :-) odpoczywaj jak najwięcej, póki położne mogą Ci przy synku pomóc :-)

Aylin, kciuki za wizytę!

Anulka, to pewnie po usg podejmą decyzję co dalej, czekaj spokojnie i uważaj na ciśnienie &&&

Ja dziś wstałam o 5, żeby w laboratorium być z samego rana i w poczekalni pierwszy raz czułam skurcz przy napinaniu się brzucha, wcześniej odczuwałam po prostu, że brzuch jest twardy i napiety, ale tak jakby sam z siebie, a dziś czułam jak się napina, a potem odpuszcza. Wiec w końcu i mój organizm chyba powoli się przygotowuje.
 
Jejku jak sobie przypomnę moje ostatnie tyg ostatniej ciazy to mi sie płakać chce...śniadanka do lozka, masazyki, leżenie z lapkiem w łożku pol dnia, rozpieszczanie, rogaliki z nutella i kakao...

Teraz siedze i wycieram corce smarki, kropie oczy, dobrze, ze bajki w miarę lubi ale tez mi jej szkoda bo oczy ma czerwone ale co mam zrobic..
 
oj Lei jak ja Cię rozumiem... ;( pierwsza ciąża to był pełen luksus :) ja też dziś dopiero po 3 na dobre usnęłam, bo mała popłakiwała, mówiła że ją brzuch boli, potem że oczka i faktycznie miała całe zaklejone. już myślałam że mi się rozłoży, ale o dziwo wstała o 8 i wszystko ok, więc już w żłobku, a ja mogę chwilę odpocząć. a Ty cały dzień z małą w domu... współczuję :/ dla mnie nie ma nic gorszego niż chore dziecko.

Anulka daj znać jak po usg.
 
Lei, Mila też to rozumiem i dlatego boję się co dalej. Też w pierwszej ciąży niezależna, spanie do południa, wylegiwanie sie z lapkiem, a jak tylko zrobiło się ciepło i pogoda to spacerki po sklepach, do mamy najczęściej na obiad, tylko wkurzałam sie że mojego P. nigdy w domu nie było, ale przez to spokój miałam. A teraz horror, nie dość, że całą ciąże ciągle choroby, a zamist o siebie sie troszczyć to ja o starsze dziecie, trzeba wstać wyprawić do przedszkola, ugotować, sprzątać, a w pierszej jak posprzątałam to było bo nie miał kto bałaganić, na spacery nie chodzę, bo wystarczy że przez pół miasta muszę lecieć odebrać z przedszkola, i na zakupy, wystarczy. Gdzie upragniony relaks, rozpieszczanie, człowiek rozpacza, że nie jest tak sprawny jak przed ciążą :-(
 
reklama
Aylin to juz ładna waga :)
Najwazniejsze ze wszystko ok :)

Anulka ??? Melduj co i jak ...

Ja ide sie szykować i na ktg cisnę ..., a spac bym najlepiej poszła [emoji33][emoji33][emoji33]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry