Ja już też nie śpie, katar, ból gardła, ból głowy cd.:'(
Anulka no można się zdenerwować, nie dość, że te ostatnie chwile chciałoby się wypocząć, nerwy z samego pobytu w szpitalu to jeszcze lokatorki uprzyjemniające pobyt ... masakra, ale może już nie długo będziesz miała za to nagrodę.
Tak sie zastanawiam nad waszymi pakunkami do szpitala ja sie spakowałam do 1 torby podróżnej rozmiarowo małej. Fakt, że upchane to eszystko, ale ok, po kieszeniach bocznych koszula do porodu i klapki, żeby były na wierzchu, prowiant jeśli zdąże dokupić to w siatce będę miała. W drugiej kieszeni, takie najbardziej potrzebne rzeczy dla maluszka kremy, chusteczki, pare pampersów(wzięłam 15szt) choć z tego co pamietam i słyszałam to tu nie są potrzebne, ubranek też nie biorę, bo tu też zakładają szpitalne, wzięłam tylko na wyjście, czapeczki i rekawiczki niedrapki, skarpetki. Recznika dla dzidzi też nie brałam, bo tu też sie nie kąpie samemu, robiły to panie na oddziale, i wzięłam to co dla mnie potrzebne, jeszcze reczniki papierowe i/lub papier toaletowy, ale to też mogę dostać po porodzie, lub w siate zabrać, ubrania na wyjście też nie biore, bo albo będę miała to w którym przyjde do szpitala, a jak nie to P. przywiezie na wyjście, po co to ma leżeć i miejsce zajmować, tak samo kocyki, rożek, śpiworek, na wyjście dla dzidzi(nie wiem co będzie dokładnie potrzebne-zależy od pogody) no i też nie ma sensu brać wszystkiego i trzymac. Wzięłam laktator i nakładki, na wszelki wypadek. Podkłady dla siebie wzięłam różnych firm. Bede testowała ktore najlepsze. Z pierwszej ciąży pamiętam, ze wszyscy zalecali podkłady belli i wtedy tylko w nie sie zaopatrzyłam, ale szczerze nie do końca czułam sie konfortowo. I zaraz po powrocie do domu kupiłam najzwyklejsze, rozmiarowo największe podpaski i one dały mi lepszy konfort.
Teraz zaopatrzyłam sie w belle, pare sztuk z hartmana, i canpol zobaczymy ktore najlepsze.
Anulka no można się zdenerwować, nie dość, że te ostatnie chwile chciałoby się wypocząć, nerwy z samego pobytu w szpitalu to jeszcze lokatorki uprzyjemniające pobyt ... masakra, ale może już nie długo będziesz miała za to nagrodę.
Tak sie zastanawiam nad waszymi pakunkami do szpitala ja sie spakowałam do 1 torby podróżnej rozmiarowo małej. Fakt, że upchane to eszystko, ale ok, po kieszeniach bocznych koszula do porodu i klapki, żeby były na wierzchu, prowiant jeśli zdąże dokupić to w siatce będę miała. W drugiej kieszeni, takie najbardziej potrzebne rzeczy dla maluszka kremy, chusteczki, pare pampersów(wzięłam 15szt) choć z tego co pamietam i słyszałam to tu nie są potrzebne, ubranek też nie biorę, bo tu też zakładają szpitalne, wzięłam tylko na wyjście, czapeczki i rekawiczki niedrapki, skarpetki. Recznika dla dzidzi też nie brałam, bo tu też sie nie kąpie samemu, robiły to panie na oddziale, i wzięłam to co dla mnie potrzebne, jeszcze reczniki papierowe i/lub papier toaletowy, ale to też mogę dostać po porodzie, lub w siate zabrać, ubrania na wyjście też nie biore, bo albo będę miała to w którym przyjde do szpitala, a jak nie to P. przywiezie na wyjście, po co to ma leżeć i miejsce zajmować, tak samo kocyki, rożek, śpiworek, na wyjście dla dzidzi(nie wiem co będzie dokładnie potrzebne-zależy od pogody) no i też nie ma sensu brać wszystkiego i trzymac. Wzięłam laktator i nakładki, na wszelki wypadek. Podkłady dla siebie wzięłam różnych firm. Bede testowała ktore najlepsze. Z pierwszej ciąży pamiętam, ze wszyscy zalecali podkłady belli i wtedy tylko w nie sie zaopatrzyłam, ale szczerze nie do końca czułam sie konfortowo. I zaraz po powrocie do domu kupiłam najzwyklejsze, rozmiarowo największe podpaski i one dały mi lepszy konfort.
Teraz zaopatrzyłam sie w belle, pare sztuk z hartmana, i canpol zobaczymy ktore najlepsze.
Ostatnia edycja: