• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Kwietniowki 2015

Doli, Pat, my też się na niego czaimy! :-D tylko ten z zadaszeniem byśmy woleli, prababcia funduje :-P.

Anulka, masakra, że się uspokoiło. Mam nadzieję, że wkrótce ruszy...
 
reklama
Hej hej
Anulka jak czytam twoją historię to normalnie jak u mojej siostry było. Identycznie kłopoty z ciśnieniem potem niby początek porodu potem ten balonik i w końcu po 10 dniach zrobili cc bo nic nie działało a dziewczyna tylko się męczyła w szpitalu niepotrzebnie. Bez sensu działanie lekarzy zrobili by od razu cc i po problemie.

U nas dalej bez zmian zero objawów bóli itp Jutro idę do gina to może poznam już konkretny termin cesarki.
 
Dzień dobry,

Anulka oby jednak coś się rozkręciło i żeby cię tam długo nie męczyli.
Magda kciuki. To 23/03 jest Twój? :)
Olusia gratuluję skończonego 37 tc i do cc zostało ci niewiele.
Babydust, Lei zdrówka

A ja po wizycie.. Oznak porodu ani widu ani słychu. Wszystko ok. Wszystkie moje dolegliwości wg położnej jak najbardziej w normie. No i na koniec usłyszałam "do zobaczenia za tydz" Normalnie myślałam że się pochlastam... :-( Wygląda na to że nie ma szans na urodzenie przed terminem.. a to jeszcze 1,5 tyg i wg położnej możliwe że się przeterminuje bo bobo nigdzie się nie wybiera ech... :baffled: Humor z poniedziałku popsuty...:crazy:
 
reklama
O kurcze Anulka co oni sibie myślą... :baffled: wszystkie Ci tu dopingujemy, zeby jednak cos sie zadziało. A co mówili o tym śluzie z krwią?!? Bo ja nie wiem czy to jest standardowy etap porodu :baffled: Kurcze życzę Ci, zeby jednak poszło szybko...

Mnie tez kłuje szyjka i nawet to wychodziło na ktg ale lekarz powiedział, ze to normalne na tym etapie...

W ogole to mi sid przypomniało...jak bylam w sobotę w szpitalu to poszłam na ginekologię i babeczka taka miła mi ktg podłączyła, przyniosła mi wodę, pogłaskała po ręce hehe a odłączyć przyszła inna taka kuzwa okropna stara (sorry) lesba, ze jak na nia trafie przy porodzie to ubije...bedzie awantura. Nie dość, ze sie przebudziłam i nie wiedziałam co sie dzieje to mnie zalała potokiem slow i nie wiedziałam o co jej chodzi, jakas zła była i do mnie "nie rozumiesz, nue rozumiesz?!" :angry: Jeżu co za babsko!! Obym na nia nie trafiła :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry