reklama

Kwietniowki 2015

Lei, serdecznie Ci współczuję...myślę, że lekarz to dobry pomysł, może akurat Ci coś na polepszenie przepisze :-).

kerna - wydaje mi się, że coś się u mnie podniosło, ale ciężko ocenić czy faktycznie, czy sobie wkrecam, bo biedna przez mój tluszcz musi się przebić, co nie jest łatwym zadaniem :-P.

Asiulka - durny żart ginekologa, nie przejmuj się nim ;-).

Jaga - myślałam, że wszystkie komary juz wycielo przy takiej pogodzie. Skurczybyk musiał się gdzieś zaszyc u Ciebie.

Tabasia - widzę, że mamy podobne obawy co do bycia rozpoznana ;-). Ja w ten sposób wyczailam kuzynke na wizażu , z którą nie utrzymuje kontaktow. Nie dość, że nick składał się z nazwiska, to w podpisie miała dokładne daty ślubu i narodzin synkowi z imionami włącznie ;-). Takie szczegóły ciążowe i intymne pisała na otwartym wątku ze szok! W życiu bym w taki sposób nie ryzykowała. Po tej historii mam fiola na punkcie prywaty w internecie i z większym ujawnieniem się czekam na dostęp do wątku zamkniętego :-).

Odebrałam juz większość wyników badań - cukrzycy brak, wszystkie wyniki super, grupa krwi z Rh+ czyli nic tylko dzieci rodzic :-D. Jadę właśnie do pracy, pada niemiłosiernie i w ogole taki dziwny dzień dziś jest. Mdłości mi powoli przechodzą, za to pojawiło się odbijanie w kolko - z dwojga złego wole juz to :-P. Miłego dnia życzę!:-)

A właśnie, Myla, jesteś już moderatorka ?:-P
No nie zglosilam się jeszcze :) zaraz napisze do j@gody.

Ola i kto jeszcze nie ma dostepu ,napiszcie mi PW jak tylko będę mogła to Was dodam
 
reklama
Lei mysle ze u Twej bratowej moze to byc zazdrosc ze ona nid moze a Ty juz kolejne bedziesz miala.. mi jest zal takich ludzi co chca a nie moga ja gdybym nie mogla miec dzieci kolejnych napewno bym adoptowala... sama po sobie wiem jak sie zachowalam po zabiegu po 1 stracie patrzylam z zazdroscia na kobiety w ciazy po drugiej stracie reagowalam placzem nawet jak w tv cos bylo potem przerodzilo sie w pragnienie ,, bycia,, w ciazy.
 
Asiulka to moja bratowa a nie Lei :D

natomiast jest kiepsko bo szwagierka moja pod koniec lipca dowiedziała się, że nie może mieć już więcej dzieci :/ :/ ( ma 1 duże już ) a ja już zafasolkowana byłam z tego wychodzi :/ :/ i to są dwie informacje na swieżo dosyć gorące
 
Tak moja to przyjaciółka. ;) Ja tam nie muszę miec zycia ustawionego zeby miec dzieci. My jestesmy rok po ślubie także dopiero będziemy sie dorabiać razem. Teraz jest czas na miłość i dzieci oboje chcieliśmy bardzo dlatego taki lekki spontan mamy :-D A jakbymiala czekać do czasu jak bede miała juz dom i super auto to bym była juz po 30 a moj maz przed 40 :-D
 
Ostatnia edycja:
A to pomylka :) przepraszam :)

Ale sie wscieklam az mi sie plakac chce :/ dzwonila kierowniczka :/ musimy zalozyc ten watek zamkniety bo nawet szczegolow nie moge napisac ":/ generalnie chodzi o to ze sie wsciekla ze nie poinformowalam jej ze mam l4 tylko kolezanke i kadry... bo tam l4 bylo zawiezione ze nie poinformowalam ze nie wroce po urlopie do pracy zastepcy a informowalam kadry i dziewczyne z grupy ktora miala przekazac no i byla wsciekla kiedy wracam do pracy ze po co zachodzilam w ciaze! Ze nie dalam organizmowi odpoczac po tamtej stracie ktora byla defacto w marcu :/ ze jest wrzesien mnie nie ma i cos tam pierdzielila o kasie za wczasy pod grusza ze dzwonilam do kadr jak ja wniosku nie wypisalam ja pierdziele ;/ juz jej nie pasi ja juz wiem ze tam nie wroce nawet jakby to juz bym nie chciala ... wrrr
 
Doliores ze mnie ostatnio kobieta sciagnela 8 fiolek. Az na koniec do drzwi mnie odprowadzila. No ale przynajmniej sie nie uczyla.
Niunia - wspolczuje :/ trzymaj sie!

Tabsia oj wyglada ze tak. Jak pamietam to pierwszy termin chyba mialysmy tego samego dnia.Nie chce strzelic gafy ale wtedy tez cos mialas z praca i sie udalo. Wiec jesli sie nie myle to bedzie dobrze :) historia lubi sie powtarzac ;)
 
Doli, to bardzo przykre :-( A ona juz wie o Twojej ciazy?

Może to śmiesznie zabrzmi ale ja od dziecka chciałam miec dzieci i drzalam w duchu, ze moge miec problem z zajściem, to była moja najwieksza obawa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry