Mmona2 - witaj
Pisze dzis bo wczoraj nie miałam sił. W sobote tak mi dało popalić (mdłości , zgaga ) ,że aż nie wiedziałam co ze sobą zrobić a w niedziele prawie jak ręką odjął i na razie nie jest żle oby to były objawy tego że niedługo koniec I trymestru . Nie jest super ale nie ma co narzekać. Fakt mam jakis opóźniony zapłon bo wczoraj od 9 do 15 spędziłam w kuchni . Udało mi sie po 2 tyg zrobić leczo do słoikow i obiad dwudaniowy. Normalnie zajelo by mi to duzo mniej czasu

. No i zapisałam synka na basen i trzeba było iść , myślałam że tam odpocznę ale niestety mus było wejść.Mam nadzieje że juz zna panią i następnym razem odpuści mi . A wieczorem padłam jak zabita po czym w środku nocy 2-3 h leżenia ;/ W sumie mam tak codziennie - nie ważne czy się w dzień zdrzemnę czy nie .
Co do przeczucia płci czuje że dziewczynka zresztą zawsze chcialam córe

W pierwszej chcialam córe ale podświadomie czułam że chłop

A w chiński nie wierze wtedy sie nie sprawdził

) Choć jak teraz sprawdzam z innym chińskim - to się sprawdził

No a teraz wychodzi dziewczynka

W zabobony nie wierze choć nie ukrywam gdzieś tam w głowie podświadomie unikam tych co znam a innych nie czytam . Ale jak sie dowiem że córa - to chyba wydam wypłate na kiecki

A płeć chce znać . Przechodze wszystko inaczej, potrawy inne , ogólnie więcej mogę jesć za to bardziej daje popalić. Zresztą nieważne - oby zdrowe !!!
Wizyte mam 23 , ale nie udało mi sie na USG wtedy umówić bo myślałam żę na 2 tyg wcześniej rezerwują miejsca a tu sie okazało że na 3 no i było zajęte i dopiero 30 IX. A musze 40 km dojechać do tego za pierwszym razem busem ;/ . Zapas reklamówek i wióra ; /
Miłego dnia ja dziś się obijam bo mnie po wczorajszym troche pobolewa brzuch.