Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Renatka ja też już olałam wywoływanie. Owszem chciałabym już dzidzię tulić i łudzę się, że sama zechce wyjść, ale już mam to gdzieś. Czuję się tym zmęczona, staram się poukładać w głowie tak jakby termin miał być za m-c. Czyli wiz za tydz. bez emocji, nie nastawiam się już na nic, ruchy czuję czyli jest ok, a reszta niech dzieje co chce.
no nicRenatka, takie poświęcenie i nic?!
niestety możliwe.Co do kg go możliwe ze ze mnie zeszło raptem 5 kg??? Sama Mała 4 ważyła! No ale na to wygląda![]()
znam ten ból... taki ładne ciuszki wiszą i tylko czekają, by je założyć.... chlip chlip....Ech, tam kp. Ja po Oli mimo kp do wagi sprzed ciąży nie wróciłam :-( A przed ciąża miałam wymarzoną wagę. Fakt, że za bardzo nie pracowałam nad sobą... No ale chodzi mi o to ze nie zawsze samo kp pomaga. Przy tej ciąży dzięki Bogu 4 kg mniej niż przy pierwszej, więc może mniej mi pozostanie. Jednak boję się strasznie! Bo najgorsze to jak pól szafy ciuchów leży a mnie tylko szlag trafia.... I nie ma co na sobie włożyć :-(
oj chciałabym, chciałaMoja znajoma co urodzila 2 tyg temu mowi ze schudla juz 17kg. i ze przy KP waga leci jak szalona
Czytam teraz, że miałyście bolesne skurcze i pokazywało Wam 40 na ktg, odnalazłam swoje i miałam wszystkie skurcze powyżej 100 i żaden mnie nie bolał...
Pat już przeterminowanaWidzę, że na przód kolejki słusznie wysunęła się Pat a Renatka stara sie zaraz za nią
Któraś ma teraz coś planowo czy teraz jak ciągnienie losów?
szkoda, że nie napisali na ulotce: "niebezpieczny w ciąży, może wywołać skurcze".Renatka przejrzalam ulotke i nie ma przeciwwskazan do stosowania w ciazy ale niewiem czy moze to pomoc wywolac skurcze
No zobaczymy
Muminek tak o tym opowiadasz ze czlowiek przestaje sie bac porodu, masz racje, bobasek zrekompensuje caly bol porodowy)


myślę, że jest bardzo wrażliwa i to przeżywa, dlatego "odchorowuje" to :/Kurczę dziś moja Roksana ma wycieczkę w przedszkolu, niby nie daleko bo 50km, ale nie wiem dlaczego w nocy wymiotowała, bardzo chciała jechać, a rano twierdziła, że jest dobrze. Była bardzo mizerna, aż ponoć panie zauważyły i pół żartem, pół serio mówiły, że jak coś to tata po nią przyjedzie. Zaczęłam się zastanawiać czy ona tak nie ma na tle nerwowym. Bo zawsze przed jakąś wycieczką, imprezą, przedstawieniem ona choruje, może nie zawsze są to wymioty, ale często, albo gorączka. Teraz skojarzyłam, że tak jest, wcześniej myślałam, że taki niefart, ale teraz, dzień przed dziecko super biega wszystko ok, a w nocy- buch i nagle chora. Mam nadzieje, że będzie dobrze i wycieczka jej się uda, bo tak się cieszyła na nią.:-\