witam
wczoraj mieliśmy dzień nie-jedzenia
masakra
nigdy nikomu nie życzę. nie ma nic gorszego jak dziecko nie chce jeść a moje nie jadło. jadło 40 ml i koniec. na kolejne 6 godz. nic nie chciał. dopiero na wieczór zjadł całą porcje naraz !
mam nadzieje, że dziś nadrobi bo narazie od ra a 2 porcje zjedzone w 3/4
w nocy znowu się budzi..coraz częściej..dziś już 3 razy..
dziąsła u góry ma już tak nabrzmiałe jakby miały eksplodować. mam nadzije, że ten stan nie potrwa długo bo się wszyscy wykończymy
przyszło mi krzesełko do karmienia wczoraj, będzie czekać na właściwy czas a przynajmniej mam to z głowy
dziś idę na łatwizne i zamawiam pizze