Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czesc laski. Zyje. Dlugo mnie nie bylo.
Zmarla moja mama i bylam w polsce miesiac.
Teraz postaram sie bywac czesciej.
Niestety nie dam rady doczytac calego miesiaca.
Kifsi super ci idzie to szycie. Bardzo fajne rzeczy. Kiedy ty czas znajdujesz?
Hej!
Kuklaki - bardzo mi przykro:-(Trzymaj się jakoś...
Aga - kciuki za jutro
Kifsi - super te rzeczy. Ale szycie nie dla mnie, wkurzają mnie wszystkie manualne zajęcia;-)
U nas sporo zmian - po sobotnim całodziennym ryku (skok) Wojtuś zaczął dziś raczkować, na razie powoli, ostro ćwiczy siadanie oraz chce wstawać. Już się wyleczyliśmy, odpukać, Starsza poszła do pkola, pomału wracamy do codziennego rytmu.
Trzymajcie się! I spokojnych nocek.
Odnosnie lek.to mamy czekać ba wezw. Z poznania teraz, najpierw beda chyba chcieli tam jeszcze sami przebadac ja i wtedy dopiero na zabieg chyba, powinni się odezwac w pierwszym kwartale przyszłego roku, a dziś tylko jeszcze wyniki zoltaczkowe robilismy no i narazie tyle
Kifsi no tak, zawsze to dodatkowy grosz bys miala
Ehh jutro sama z mala i chorobskiem, obym chociaz w nocy pospac mogla
Aga - któraś tu kiedyś podawała przepis na kapiel leczniczą, na naszą rodzinę działa, mąż miał wczoraj ponad 38, a dziś wcale, do pracy poszedł. 5 torebek szałwii, 5 torebek rumianku, pół szklanki suchego czystka, zagotować w dużym garnkui do kapieli, mozna dodać z 10 kropli olejku sosonowego (na katar), posiedzieć z pół godziny w mocno ciepłej kapieli.
Dzieki, dziś już trochę lepiej, ja na szczescie bez goraczki, katar już mniejszy, tylko troche gardlo, za to mala też już kicha gilami...
No nic mam nadzieję ze jej też zaraz minie, na szczescie też bez goraczki, tylko w dzień spala krótko ale dwa razy, no i przez to wieczorem padła dopiero po 22.
Hej! My narazie bez zbędnych emocji. Teoretycznie choroby przeszły. W nocy pobódki ze trzy na cyca. Choć myślę tak jak już któraś pisała, że te pobódki to trochę z pragnienia, a trochę z pragnienia bliskości, raczej napewno nie z głodu
Jutro Mikołaj - co dajecie dzieciom? Ja postanowiłam nie zawyżać poprzeczki i na mikołaja będą słodycze, tylko w związku z tym nie wiem co dla małej. A prawdziwy prezent ten z listu do mikołaja(za małą robiła starsza) będzie pod choinką na gwiazdkę.
Ja kupiłam najpierw coś na wzór sortera klockow, ale kupiłam taki zbyt skomplikowany i w końcu narazie to nie bardzo dla niej i kupiłam taka pilke dzwoniaca, na mikołajki starczy poza tym dostała jeszcze od cioci buciki i taka wieze do układania, od największego do najmniejszego elementu