reklama

Kwietniowki 2015

Aylin no ja mialam zaplanowany urlop dlugi na wrzesien no ale ze udalo mi sie to nie bylam na urlopie tzn maz nie byl na dlugim, pare dni bral..a tera w pracy kaza mu wybrac bo ma duzo dni jeszcze to moze sie uda pojechac na tydzien ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam w tą piekna niedziele :-D. Wczoraj poszalelismy i obskoczylismy 5 cmentarzy. Wymeczylam się, że ho ho. Dziś natomiast słodkie lenistwo :-D. Jesteśmy u moich rodzicow, wszyscy skaczą wokół mnie i pilnują, masakra jakaś...

Zazdroszczę kopniakow, u mnie czasem coś się przeleje tylko :-(. We wtorek mam wizytę o 11, nie mogę się doczekać
Może sprawie mężowi prezent na urodziny i będziemy wiedzieć, kto u mnie mieszka? ;-)
 
Szaj, ja też mam we wtorek :) o 18. Liczę, że też już dowiem sie jaka płeć!!

Jejku dziś od rana zastawialiśmy się z mężem jak przemeblować mieszkanie, żeby w sypialni znalazło się miejsce na kołyskę dla dzidziusia. Ja dodatkowo potrzebuje jeszcze jednej szafy, mąż miejsca do projektowania, więc była niezła łamigłowka. A dodatkowo chcemy jak najmniej wyrzucic obecnych mebli, wydać jak najmniej i żeby było ładnie
smile.png
ale powoli nasz plan nabiera kształtów
biggrin.png


Miłej niedzieli dziewczynki


Ps. Kiedy przychodzi czas, że można mieć dostęp do wątków zamkniętych? Bo już nawet pisałam wiadomość z prośbą, ale cisza i mi tak smutno troche ;/
 
Olusia, gratulacje!!! Jak na bliźniaki, to chyba całkiem spore :-) może faktycznie będzie parka :-)

Neta, wszystkiego najlepszego! :-)

My wczoraj byliśmy z teściową w Zakopanem na cmentarzu, potem na obiedzie u cioci mojego M., wróciłam padnięta, a dziś cały dzień boli mnie głowa :-(
Aylin, gratuluję ruchów!
Ja dopiero co skarżyłam się, że nic nie czuję, a wczoraj wieczorem jak się położyłam, poczułam takie delikatne bulgotanie... ale pewności nie mam, czy to dziecko, czy jelita... Mąż przykładał mi ucho do brzucha i mówił, że słyszy i że to nie są jelita, hmm... poczekam jeszcze na wyraźniejsze sygnały...
 
reklama
Witam sie z nad ksiazek ;)
U mnie dalej cisza,zadnych ruchow nie czuje... dobrze ze mam detektor to raz w tygodniu sluchamy :)
Jutro znowu do pracy,zlecial ten weekend szybko.
Dzis bylismy na plazy,pies sie kapal,syn tez :)) zimnica,wichura,co chwile lalo,a Mlody po kolana w oceanie brodzil. Wszystko mokre. Ale zadowolony :D niech sie hartuje. Wrocilismy do domu,ogrzal sie i nic mu nie jest :)

Laski jak jest z tymi orzeszkami? Czytalam ostatnio artykul i ponoc sa bezpieczne. W pierwszej ciazy unikalam ale teraz zdarzy mi sie zjesc...

Dobra uciekam.
Jak juz nie zagladne to udanych wizyt jutro jezeli ktoras idzie :):)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry