Co do IP, bylam we wtorek z bolem brzucha, zrobili mi usg i z marszu przyjeli.. Takze nie ma co tak najezdzac na sluzbe zdrowia bo spokojnie mogli mnie olac, a WSZYSCY i lekarze i polozne naprawde byli bardzo mili i im zalezalo, mimo tak wczesnej ciazy i w sumie dosc malo obiektywnego objawu...
No ale juz jestem w domu, wypisalam sie w piatek. I tak wiekszosc lekarzy potwierdzala to, co sama wiedzialam, ze no spa, luteina i lezenie to jedyne co mi zostaje. Ogolnie chyba nie jest zle bo byl pecheyk z cialkiem zoltym, beta 13 000 takze powyzej normy. Ordynator mnie chcial przetrzymac przez weekend zeby mi zrobic usg w poniedzialek, ale sama pojde w srode do lekarza.
Ogolnie bylo 'fajnie', lezalam na sali z 3 dziewczynami po poronieniu, 8, 10 i 14 tydzien...
Takze nawet jak jakims cudem utrzymam te ciaze, to do konca wrzesnia na pewno nie bede spac spokojnie i do wtedy tez nikt sie nie dowie o ciazy...
A tak poza tym witam liczne nowe zaciazone :-) Dbajcie o siebie!!