Ja mialam polowkowe na poczatku 20 tyg i wszystko pieknie dalo sie zbadac, nawet mi gin powiedziala ze najlepiej w 20 tyg.Ale kazdy gin ma swoja teorie bo slyszalam od innych ze lepiej pozniej. Tak jak z cukrem dziewczyny pisza ze miedzy 26-28 tyg a mi powiedziala po30.
Ja tez boje sie cesarki ogolnie krojenia nie dalabym sobie nawet krwi z palca pobrac. No ale nie ukrywam ze pierwszego urodzilam szybko o 23 pierwsze skurcze na 5 rano w szpitalu a przed 9 wyskoczyl a jak mialabym sie meczyc 3 dni to watpie ze dalabym rade:/ Slyszalam ze aktywne mamusie maja latwiejszy porod dlatego zamierzam poszukac cwiczen specjalnych i do dziela.
Ja tez boje sie cesarki ogolnie krojenia nie dalabym sobie nawet krwi z palca pobrac. No ale nie ukrywam ze pierwszego urodzilam szybko o 23 pierwsze skurcze na 5 rano w szpitalu a przed 9 wyskoczyl a jak mialabym sie meczyc 3 dni to watpie ze dalabym rade:/ Slyszalam ze aktywne mamusie maja latwiejszy porod dlatego zamierzam poszukac cwiczen specjalnych i do dziela.

aha wpisz proszę u mnbie imie Hubert
Byle by przeżyć ten dzisiejszy dzień, a potem już będzie git ;-)
tak jak piszesz strach jest silniejszy ode mnie. Mam jeszcze trochę czasu na przemyślenia i podjęcie decyzji. Szpital już zmieniłam, lekarza też, ale cała reszta zależy od mojego "cudownego" organizmu 