Anulka, Sataga gratulacje :-)
Sataga, dobrze, że z szyjką nie jest tak źle i że tyle ciuszków dostałaś :-)
Vesunna, z Ciebie to idealna pani domu, ciągle sprzątasz, fajnie, że wszystkie potrawy wyszły smaczne i że imprezka udana :-)
Ja to muszę sie przyznać, że nie potrafię z dziećmi kontaktu złapać, owszem, zachwycam się, że takie słodkie są, wywołują mój uśmiech, ale jak mam więcej czasu z dzieckiem spędzić, to się męczę. Ale z własnym chyba tak nie będzie...
Tabasia, Szaj powodzenia w pisaniu, nie mam wątpliwości, że dacie radę :-)
Doli, no czasem tak jest, że chce się właśnie tego, czego się nie ma ;-)ale przecież chciałaś chłopaka i jestem przekonana, że to tylko chwilowe i max za kilka dni dół minie :-)
Margo, ja problemy z wysławianiem się mam prawie od początku, a wcześniej w ogóle tego problemu nie miałam, ostatnio powiedziałam,że ptaszki będą szczekać na psy, zamaist na odwrót, jak sąsiad karmnik zakładał
Tej nocy spać nie mogłam, wydawało mi się, że słyszę kroki na tarasie i strasznie się bałam, a nie chciałam męża budzić, bo by wyszedł zobaczyć i bałam się, że dostanie w głowę albo coś, więc tylko siedziałam w pogotowiu z telefonem, nie wiem sama, czy ktoś naprawdę chodził, czy to może jakiś pies... nie mamy ogrodzenia niestety i nieprędko zrobimy, bo jak zwykle kasa nas ogranicza :-(
Sataga, dobrze, że z szyjką nie jest tak źle i że tyle ciuszków dostałaś :-)
Vesunna, z Ciebie to idealna pani domu, ciągle sprzątasz, fajnie, że wszystkie potrawy wyszły smaczne i że imprezka udana :-)
Ja to muszę sie przyznać, że nie potrafię z dziećmi kontaktu złapać, owszem, zachwycam się, że takie słodkie są, wywołują mój uśmiech, ale jak mam więcej czasu z dzieckiem spędzić, to się męczę. Ale z własnym chyba tak nie będzie...
Tabasia, Szaj powodzenia w pisaniu, nie mam wątpliwości, że dacie radę :-)
Doli, no czasem tak jest, że chce się właśnie tego, czego się nie ma ;-)ale przecież chciałaś chłopaka i jestem przekonana, że to tylko chwilowe i max za kilka dni dół minie :-)
Margo, ja problemy z wysławianiem się mam prawie od początku, a wcześniej w ogóle tego problemu nie miałam, ostatnio powiedziałam,że ptaszki będą szczekać na psy, zamaist na odwrót, jak sąsiad karmnik zakładał

Tej nocy spać nie mogłam, wydawało mi się, że słyszę kroki na tarasie i strasznie się bałam, a nie chciałam męża budzić, bo by wyszedł zobaczyć i bałam się, że dostanie w głowę albo coś, więc tylko siedziałam w pogotowiu z telefonem, nie wiem sama, czy ktoś naprawdę chodził, czy to może jakiś pies... nie mamy ogrodzenia niestety i nieprędko zrobimy, bo jak zwykle kasa nas ogranicza :-(
)


