Jestem już po. I najprawdopodnobniej CÓRCIA!!!!!!!!! Chyba zaraz zwariuje ze szczęścia. Jak wyszłam z gabinetu to płakałam chyba z 15minut. Pan doktor mówi że na 80% jest to niunia i żeby narazie bardzo z różowym nie szaleć żeby potem nie było dużego rozczarowania
Waży już 550g 



Chciałabym jeszcze pójść na studia i się dokształcić tutaj ale niestety poziom języka mi jeszcze na to nie pozwala (te w j. angielskim które tutejszy uniwersytet proponuje jakoś mi nie podchodzą)