Natasza, gratki :-) To dobrze, że w razie czego ospa nie zagraża Twojemu synkowi, ale mam nadzieję, że nie złapałaś i nie bedziesz się z tym męczyć.
Kifsi, wygrzewaj się i kontroluj, czy małemu sie nie rozwija, żebyście sie oboje wzajemnie nie zarażali.
Doli, będziecie usuwać tego migdała, czy nie ma takiej potrzeby?
Współczuję tych problemów z cukrem, nie sądziłam, że to takie trudne, myślałam, że są produkty zalecane, zakazane i wystarczy przestrzegać, a tu wielka niewiadoma...