reklama

Kwietniowki 2015

reklama
Milia to masz masakre z tymi zylami...
A to dobrze ze mi napisalyscie jak w pl pobieraja bo juz myslalam ze tutaj tylko jakies dziwne zasady ;)

Karina daj znac jak mloda w przedszkilu. Pewnie jej bedzie ciezko po takiej przerwie.

Asiorek dobrze ze kot wrocil.

A ja za tydzien ide do fizjoterapeuty z ta moja rwa :)
 
Milia lacze sie bólu z zylami. Na prenatalnych trafiłam na kobitkę która po pól godzinnej walce sie poddala i zawolala koleżankę. W zyciu nie miałam takich siniaków jak wtedy. Na krzywej po pierwszym pobraniu kobitka,tylko westchnęła i powiedziała ze nie wie skąd mi kolejne 2 razy pobierze. A 2 lata temu dzwonili z punktu pobrań ze mam się ponownie zgłosić bo to co pobrali to im skrzeplo. Generalnie proszę giną zawsze aby mi wypisal jak najwięcej badan aby sie nie męczyć z czestym pobieraniem.
 
Pozdrowienia od Olusi , jej sie chyba szyjka skraca :( , ma leżeć i jeszcze raz leżeć ..., dostała lekarstwa i skierowanie do szpitala gdyby cos sie działo ..., lekarz myślał zeby jej Pessar założyć i ma wizytę ta tydzien u niego ... Prosiła żebym wam przekazała :)
 
Ouu Olusia to trzymamy kciuki, zeby jak najdłużej szyjka wytrzymala!

Ja juz cos spać nie moge...maz chrapie i gada, mam ochotę utłuc dziada :-D

Do tego młoda mnie szturcha po bokach i sie rozpycha, chyba tez nie moze pozycji znaleźć :no:
 
Olus biedactwo. Oby wszystko było dobrze.

Ja właśnie drinka wypilam i siedze 2 godziny... Oszaleje tu chyba...liczne na wasze wsparcie. Odziwo pierwszy raz miałam cukier na czczo w normie...szok!

A ja dziś jak na złość nie spis od 4. Mialam spięcie z Arkiem o miejsce na łóżku,jak juz się przebudzilam to chciało mi się siku a ze przed polnoca byłam jeszxs w WC także przeciagalam jak mogłam...o 5 juz musialam iść no i juz nie zasnelam...
 
Myla, to już Ci podali wynik na czczo? A jak brzuch wczoraj w nocy i dziś? dalej boli?
Ja dzis też wcześnie wstałam, bo mąż po urlopie do pracy, wiec od 5.40 juz nie śpię.
Trzymam kciuki za dobre wyniki :)

Olusia, trzymaj się, jakby coś, to pędź do szpitala, niech zakładają ten pessar i leż, będzie dobrze :*

Aylin, u mnie w rodzinie nikt tak nie ma, może to przez niskie ciśnienie :(

Natasza, za Ciebie też kciuki :)

Tabasia, dobrze, że zaczynasz fizjo, na pewno będzie lepiej :)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry