Myla chłopy tak mają

moja mama zawsze opowiada, że jak mój młodszy brat już chciał z niej wychodzić i miała skurcze co 5 czy co 3 minuty i kazała tacie po auto iść, a On z takim stoickim spokojem mówi do mojej mamy, że za chwilę pójdzie bo musi najpierw kolacje zjeść

:-) do dziś mamy w domu z tego ubaw po pachy ;-)
Ja dziś byłam powtórzyć badanie moczu i podobnie jak u Pat. Całe stado babć do zmierzenia ciśnienia (u nas w zabiegowym pobierają krew i mierzą ciśnienie). Więc ja się ładnie pytam czy mogę tylko moczyk zostawić i zmykam. Dwie staruszki, że oczywiście i nie ma najmniejszego problemu, tylko tam ktoś jest i muszę poczekać aż wyjdzie. No to się ładnie blisko drzwi ustawiłam i czekam, a nagle dwie albo trzy staruszki, które na co dzień ledwo kupy się trzymają biegiem przede mnie pod samiutkie drzwi.... że one pierwsze wchodzą i mam czekać. Na to im tłumaczę, że ja tylko to zostawiam i wychodzę, bo mam wszystko podpisane i odliczone pieniążki, a one twardo przy swoim. Na szczęście pielęgniarka mnie dobrze zna (z jednej wioski jesteśmy) zawołała mnie razem z nimi do gabinetu, wzięła pojemniczek i było po sprawie. Jak wyszłam z gabinetu to te pozostałe kobietki się śmiały z tamtych, że niby chodzić nie mogą a z ławki poderwały się i wystartowały jak młódki


a wyniki niestety nadal kiepsko. Nadal liczne pasma śluzu i bakterię. Jutro o 7 muszę być w laboratorium z nowym moczykiem i dać zbadać go na posiew. Jak tylko będę miała wynik to mam od razu do mojej gin iść. Myślę, że może w poniedziałek się uda. Boję się czy te bakterie nie są niebezpieczne dla dzidziusia??? czy któraś z Was miała coś podobnego? jak dzwoniłam do mojej lekarki i się jej o to pytam to mi odpowiedziała, że tak od razu nie są niebezpieczne... jak mam to rozumieć, bo nie kumam. :-(
Olusia wykorzystuj mężulka ile wlezie, bo potem już sobie tak nie poleżymy;-) leż ładnie, odpoczywaj i pachnij
Myla my w tej samej sytuacji jesteśmy. Mnie też jedna położna nastraszyła, że mały się już nie odwróci. Na szczęście dziewczyny mnie tu uspokoiły i jestem dobrej myśli. Przecież to dopiero początek 7-go miesiąca, więc jeszcze czasu a czasu. a z drugiej strony co ma być to będzie. Tak widocznie jest nam pisane ;-)
Wiosna witamy

jak się dobrze sprężysz to będziesz kwietniowa mamusia
