milia, no będzie trochę dzieci, 4 albo 5
a co do chusty, to ja też nie mam zamiaru cały czas małego nosić. kupiłabym ją głównie z myślą o tej podróży w czerwcu plus odprowadzanie Laury do żłobka, ona w wózek a mały w chustę. przy Laurce nie miałam, bo ją zawsze w wózku woziłam.
dygotka, chusta byłaby właśnie dla małego, także od urodzenia bym go przyzwyczaiła
margo, dzięki
a wizyta z usg? takie kłucia, delikatne twardnienia itp to raczej normalne.
dygotka, chusta byłaby właśnie dla małego, także od urodzenia bym go przyzwyczaiła
margo, dzięki

