reklama

Kwietniówki kulinarnie!!!

oj Amber ależ mnie rozśmieszyłaś tym zestawem. bomba
ja mam opcję na domowe obiadki ( to chyba sam organizm wie, co jest zdrowe i dobre) owoce, jogurty i ciiiasta. najlepiej z dużą ilością bitej śmietany
 
reklama
natasza77ale mnie przestraszyłaś z tymi rybami wędzonymi A ja pochłonęłam wędzonego węgorza tylko szkielet został :( Szkoda że mój gin nie poinformował mnie co można a co szkodzi kobiecie z "bagażem"
Pozdrawiam :)
 
Ja ostatni oszalałam na punkcie świeżutkich bułeczek z dużą ilością masła i dżemem. Mniam.

Obiadki też domowe, takie delikatne, lekkostrawne, raczej gotowane niż smażone. Mój bardzo z tego powodu cierpi:)
A jutro po pracy to chyba ugotuję wołowinę i podam z sosem chrzanowym:)
 
Kootku szkoda że tak daleko do Szczecina bo bym się chętnie umówiła z Tobą na gotowaną wołowinką z sosem chrzanowym (prawie jak orgazm) dla rewanżu proponuję barszcz chrzanowy z gotowanym schabem, białą kiełbasą i jajeczkiem taką jak na Święta Wielkanocne się robi ;) A swoją drogą ciekawe ile z nas na te święta będzie już w powiększonym składzie.
Wielki buziak dla Kwietnióweczek

http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3ugpjns2005vq.png
 
podejrzewam, że ja się zdążę rozpakować :)

wczoraj na obiadek nagotowałam gar grochówki. W końcu ojciec wojskowy (tzn mój ojciec) więc grochówkę żołnierską to ja z mlekiem matki piłam ;) dziś za to będzie karkówka w jakimś sosie z kopytkami i marchewka duszona. marzy mi się też kapusta zasmażana. biały barszczyk jadlam ostatnio w bistro, ale pyszny zrobili, palce lizać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry