Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jeszcze raz grautlacje zdrowej krolewny!!!!!!
A z tym "wymarzonym" chlopcem u meza i corcia u Ciebie to supelnie jak u mnie ;-);-);-)
Nie wiem czemu chlopy czasem tak maja, ze upra sie na synka, a potem corcie pod niebiosa by wyniesli...
Ja po starszej siostrze bylam wyczekanym Darusiem... Cala ciaze oboje rodzice do mnie przemawiali : Darus, Darus... Jak sie urodzilam, ojciec zjawil sie w szpitalu, oszolomiony i pyta co sie urodzilo. Na co polozna: corcia! A ojciec zalamanym glosem: corka? Na pewno? A nie chlopak?.....
A teraz - jestem Ukochana coreczka Tatusia....


a teraz pewnie liczył chociaż na wnuka a tu niespodzianka!!! 

ella1,ja mam nadzieję,że u mnie też będzie taka niespodzianka jak u ciebie.bo jak na razie mąż do brzuszka jak do synka mówi...i ja też czuję,że to chłopiec będzie...ale zobaczymy...
serdecznie ci gratuluję...:-)
3mam kciuki!!! :-)co jedna to lepsza na tym forumpo ciąży lecytyna;-);-)
Jak babcia się czuje
. No i dostałam skierowanie na ten poziom glukozy brrrrrr, mam od razu zrobić tą dużą dawkę 75 g na początku grudnia. Jak mus to mus.


:-)
kilka dni temu ubierając się stwierdziłam ,że nie założę tego danego swetra bo jest za krótki i przeziębię korzonki lub nerki
po chwili zdałam sobie sprawę ,że gadam jak na 70-latkę przystało ;-)
ale czasami czuje ,że w domu jest za dużo testosteronu 
marlenka ciesze sie ze wszystko dobrze, a 4400 to nie jest naprawde jakis koszmar, moj synus mial 4330, rodzilam sn i jak juz kiedys gdzies pisalam 'koncowka' tzn jak juz wychodzil na prawde nie byla zla![]()
Witam Drogie Panie wieczorową porą :-)
O mojej Córeczce sie pochwaliłam na ogólnym, ale tu wam napiszę coś więcej o dzisiejszej wizycie u gina...
Ostatnio się żaliłam na bóle brzucha no i przygotowałam sobie całą "listę zażaleń" do lekarza...;-) Zbadal mnie dokładnie, sprawdził czy wszystko jest pozamykane (-na szczęście jest), ilość wód płodowych prawidłowa i wygląda, że narazie jest wszystko ok.
Niestety zakazał mi jakiejkolwiek aktywności fizycznej.
Jedyne co mi wolno to krótkie spacery i duuuuuużo leżeć
Chyba zwariuje w tym łóżku
Odpada basen, na który lubiłam zaglądać, a o jakimś bliższym "te ta tet" z mężem nie wspomne
A ja mam tyle energi teraz co przed ciążą...a tu kurczę musze leżeć
No cóż, ale najważniejsze, że wszystko jest zamknięte i szyjka się nie skraca.
Zrobił mi też taki krótkie USG- znów słuchałam serduszka i widziałam jak pulsuje :-) no tak z głupia pytam doktora "a nie widać co tma ma między nóżkami?" a on mi na to- "a chcesz wiedzieć?" no i... DZIEWCZYNKA!!!![]()
Tyle, że teraz mężuś ma małą traume bo się jakoś nastawił na synka... nawet mółił do brzuszka "Maksiu" a tu zonk:-) Ja się strasznie cieszę, bo tak marzyłam o córeczce
aż nie moge w to uwierzyć- nie dość, że udało się za pierwszym razem zajść w ciążę to jeszcze dziewuszka! :-) Chociaż troszke miżal, bo jakoś tak się już osłuchałąm z tym Maksikiem a dla dziewczynki imienia nie mamy jeszcze
Dobra nie zanudzam was już, ale jestem taka uchachana i musiałąm się z Wami podzielić!
Buziaki i dobrej nocki![]()
.