reklama

Kwietniówki u lekarza

A ja a właściwie my wróciliśmy ze szpitala:confused2: miałam bolesne skurcze co 15-20 minut, po 3 no spach nie przeszły wiec zadwoniłam do gina ale myślałam że powie "wziąść jeszcze 3 no spy i odpoczywać". Zadzwoniłam dla swiętego spokoju -ale gin kazał mi jechać do szpitala
Ejze, prosze wytlumaczyc Malej, ze spokojnie, jeszcze kilkanascie tygoodni w brzusiu ma siedziec!
Trzymaj sie, i odpoczywanko caly czas!!!!

Karola - kciukasy na jutro!!!
 
reklama
13x13- no kochana ty nie szalej teraz, uwazaj na swieta i nikomu w niczym nie pomagaj ;-) niech inni przygotowuja wszystko a my lezymy!!dziewczyny jutro mam wizyte na 3d tutaj w polsce, juz sie doczekac nie moge, moja mama tak mocno sie kreci ostatnio, ze juz sie zastanawiam czy wszystko ok, a poza tym to brol brzucha codziennie a najczesciej w nocy kurde :-(karola322 - i jak tam po 3d??
 
karola i justa dajcie dziewczyny znać jak tam po 3D, my się wybieramy w styczniu :-) a mnie kamień z serca bo glukoza w normie .. strasznie się bałam, ale jest ok!! Dziś wizyta u gina.:szok: jak ten czas zachrzania, niedawno byłam (miesiąc temu)
 
Piszcie Dziewczyny piszcie czy wszystko ok?

13x13- Ty leż dużo i odpoczywaj skoro takie akcje miałaś.

A ja sie dalej bujam po lekarzach...nawet mi sie pisać nie chce...lekarze nie wiedza co mi jest, mowią że ta wysypka to pokrzywka naczyniowa, ale nie wiedzą czym spowodowana... badania badania i jeszcze raz badania :confused2: wczoraj wycieli mi kawałek skóry na nodze do analizy na histopatologie, poza tym badnia krwi, dziś z resztą też.. zastanawiają się czy z immunologią to nie ma nic wspólnego...? w sumie to nic nie wiedzą. Dzis wieczorem ide do gina- ciekawe co jeszcze ten wymyśli? :sorry: Mam nadzieje, że tylko z małą ok i z szyjką, bo jak czytam że w śród nas co raz więcej skórczy i rozwarć to ciekawe jak u mnie bo Maleńka ostatnio szleje w brzuchu ;-)
3majcie kciuki :tak:
 
Witajcie kochane my po wizycie i usg połówkowym:-):-) wrażenia super naprawdę:-):-) na 100% będzie dziewczynka :-):-) nasza niunia się podpierała rączką i wyglądała jak księżniczka a później wkładała rączkę do buźki:-):-) wszystkie kostki mają prawidłowe wymiary wszystko jest oki :-) i naprawdę warto iść na to 3,4d. Mamy płytkę i następna wizyta 5 stycznia:-) kochane odezwę się jutro bo jestem bardzo zmęczona.
 
A ja z moją kruszynką znowu miałam lądowanie w szpitalu. Miałam bardzo niemiłe wydarzenie na drodze - prawie zostałam staranowana ciężarówką. Fizycznie nic mi się nie stało, ale psychicznie mnie to wykończyło (plus zeznania na policji)...

W nocy dostałam skurczy, ale mi przeszły więc sprawę brzydko mówiąc olałam. Nie chciałam wariować, w końcu nic mi fizycznie nie było. Dziecko jednak przestało się intensywnie ruszać i drugiego dnia bez ruchów mój lekarz kazał mi natychmiast jechać do szpitala. No to pojechaliśmy i co się okazało?

Zrobili nam USG, na którym Sonia bardzo grzecznie i w pełni zdrowa leżała, a jedyny ruch jaki wykonywała to było WYSTAWIANIE JĘZYKA !!!!!!!!!

Dziewczyny, ona centralnie sobie ze mnie zrobiła jaja:-). Cały oddział ryczał ze śmiechu jak patrzył na dziecko w moim brzuchu, leżące bez ruchu i tylko wystawiające jęzor...

Z małą wszystko w porządku, ułożyła się poprzecznie i przez to prawdopodobnie jej nie czułam.

W szpitalu powiedziano mi jednak, że jeżeli zdarzy mi się znowu że 2-3 dni nie czuję ruchów mam natychmiast przyjeżdżać, na tym etapie ciąży ponoć już trzeba na to bardzo zwracać uwagę.
 
Dziewczyny.. super, że jesteście już po usg, że wszystko w porządku i że macie takie wspaniałe wspomnienia (no i pamiątkę na płytce) :-):-) bardzo się cieszę.. chyba ja też się wybiorę po Nowym Roku. Ja też jestem po wizycie, ale ta była bardzo krótka, tętno maleńkiej ok, ze mną też dobrze. Od początku ciąży przytyłam 9 kg :zawstydzona/y::zawstydzona/y: co na tym etapie podobno jest czynem karygodnym :-(zamiast siedzieć z rodzinką przy wigilijnym stole powinnam chyba założyć narty biegówki i uskutecznić mały maratonik przez las... Oszaleć można..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry