a moja gin traktuje to jakby nic sie nie stalo...szkoda gadac
no u mnie tez sie nie kwapia by cos zrobic z tymi moimi uplawami...
Poszlam dzis na kontrole, wszystko ok, szyjka zamknieta, dzidziulowi serducho bije, podskakuje... Oczywiscie nadal glowka w gore. Wg mnie to juz bankowo sie nie odwroci. Tym bardziej, ze dzis mi lekarz wyjsnil, ze mala ma w dodatku nogi wyprostowane calkowicie, wiec dodatkowo bedzie jej ciezko zrobic fikolka.
Na jutro rano musze sie odmeldowac na badanie glukozy

Znow podobno w moczu mam cukier, i chca przebadac mi krew pod wzgledem cukrzycy.
Na 8.30 sie meldujemy i 2 godziny siedzimy

Co do uplawow - podobno all ok, zadnych symptomow grzybicy czy czegos takiego nie ma. Znow uslyszalam by przestrzegac higieny i podmywac sie kilka razy na dzien.
Co za glaby! A ja z pakistanu jestem ze k..wa tego nie wiem!!!!!!!!!!!!
No i teoretycznie zapisalam sie na 16 marca na przekrecanie dzidziula. Z tego co czytalam na necie, tutaj jest to stosowane w formie DELIKATNEGO MASAZU. No wiec stwierdzilam, ze skoro niby delikatnie no to moge sprobowac, zwlaszcza, ze moge to przerwac w kazdej chwili gdybym nie czula sie komfortowo.
A teraz cos mnie pokusilo i weszlam na youtube poszukac czy sa filmiki z takiego przekrecania, no i znalazlam...
Kurde nie wiem co o tym sadzic, na delikatny masaz mi to nie wyglada



[video=youtube;6AM6wDwTjmc]http://www.youtube.com/watch?v=6AM6wDwTjmc[/video]