aniam141
Wrześniowe mamy 2008
I mrożone truskawki, bo świeżych nie ma.
dziewczyny, fajowo że u was wszystko dobrze z maluchami...
ja mam wizytę jutro(bez usg)...dziś porobiłam wszystkie potrzebne badania krwi i żelazo idealne,toxo ujemna,morfologia taka jakaś nie bardzo-albo czegos za dużo albo za mało,ale najgorzej,że fibrynogen znów ponad normę:--
-( krew znów lepka, a to zakrzepom sprzyja,żylaki już wyraźne pod kolanami...ehhhh...ciekawe czy dostanę cosik na rozrzedzenie krwi...
Ja pod koniec ciązy łykałam lek na bazie diosminy . Bo własnie też miałam zylaki i coś już się tam działo , miałam USG dopplerem robione na przepływy w zyłach . Po ciąży się cofneło samo


-ja też nospę brałam jak już musiałam i to najlepiej pół -ale lekarz powiedział żeby się nospą nie przejmować -nospę podaje się nawet niemowlakom i jeśli jest bardzo źle brać dwie na raz... tylko nie forte bo forte ma 10 razy większą dawkę niż zwykła. Mówi też że lepiej zapobiegawczo brać niż jak juz bardzo ciągnie bo wtedy nie działa jak powinna... uspokoił mnie tym i wzięłam wieczorem -przespałam całą noc:-)
Oby do piątku.....