mi wychodzi dziewczynka z kalendarza, ale moze znajde się w tym wyjatku 10% ;-)
dla mojego M i chyba kazdego z nas najwaznie aby było wszystko dobrze i dzieciatko urodziło się zdrowe, ale wiem, ze w głębi duszy chciałby synka a i miło by się stało gdyby to się spełniło, bo dla mnie nie ma znaczenia większego i tak chcę mieć drugie dziecko w przyszłości, sama byłam jedynaczka i często czułam się samotna i smutna :-(
dla syna mamy imię na 100% Bruno i zadne inne nam nie pasuje, tez ze względu na to, ze ukochany dziadek świętej pamięci M ma imię Bernard a Bruno to pokrewne,
a dla dziewczynki na dzień dzisiejszy pasuje mi Naomi albo Mia, polskie imiona podobaja mi się, ale nie będa pasowały do zagranicznego nazwiska i ogólnie jakoś tak nic z polskich nie mogę wybrać