usg w ciazy-nie ma dowodow ze nie szkodzi ani nie ma tez dowodow ze szkodzi, na to trzeba sporo lat bo czasem wszystko wychodzi jak dzieci maja po kilkanascie lat, nie wszystko wiadomo odrazu po porodzie.. a u nas usg robi sie moze od 10-15 lat nie wirze ze bylo wczesniej wykonywane bo chyba nie bylo takiego sprzetu wtedy, przynajmniej moja mama ze mna w ciazy nie miala robionego a byl to 86rok.
ja tez nie jestem za czestym usg najwczesniej wedlug mnie w 7 skonczonym. we wczesniejszych ciazach bylam szybciej ale sobie to przemyslalam i teraz wiem ze to bylo bez sensu bo w sumie po co? po to zeby sie przekonac o ciazy? wystarczy test ciazowy i badanie krwi i masz czarno na bialym.. a zeby stwierdzic ciaze pozamaciczna coz jej to czesto nie widac nawet w 7 tygodniu a jak w 7 nie widac to znaczy ze cos jest nie tak... normalnej ciazy tez czasem nie widac wiec po co sobie dodatkowy stres stwarzac.. wszystko na spokojnie.. no ale to jest moje zdanie kazda niech robi tak jak sama uwaza ;-)
jezynka mogli ci dac luteine dopochwowa 3zł za opakowanie wiec tanio zapytaj nastepnym razem czy nie lepiej jakby byla luteina bo jednak na tym zaoszczedzisz
to tyle i powodzenia i spokojnych 8 miesiecy ciazy :-) W OGOLE TO GRATULUJE JAKO PRZYSZŁA GRUDNIÓWKA