MyszkaMiki30
Fanka BB :)
A ja wytłumaczyłam swoje stanowisko i marzenia o swoim l4 na czas starań.Wytłumaczyłam już raz i nie mam siły więcej. Przeczytaj co napisałaś i zrozum, wtedy może zobaczysz swój nietakt.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A ja wytłumaczyłam swoje stanowisko i marzenia o swoim l4 na czas starań.Wytłumaczyłam już raz i nie mam siły więcej. Przeczytaj co napisałaś i zrozum, wtedy może zobaczysz swój nietakt.
nie spotkałam się nigdzie, żeby ktoś tak jak Ty interpretował innych, jedni o chlebie Ty o niebie i ta maniera próbowania pokazania że ktoś jest debilem a Ty elokwentna i wykształconaWytłumaczyłam już raz i nie mam siły więcej. Przeczytaj co napisałaś i zrozum, wtedy może zobaczysz swój nietakt.
Jak dla mnie to możesz iść na l4 od pierwszego dnia miesiączki. Nie interesuje mnie życie innych, widocznie ktoś miał takie a nie inne przesłanki, skoro podjął taką decyzję.to może od razu po owulacji powinno się iść na l4? W końcu to ostatni czas żeby wypocząć i się wyspać zanim dzidzia przyjdzie na świat. A gdybanie że może źle się poczuć to już absurd. Każdej zmęczonej i zmuszonej koniecznością wzięcia l4 życzę pięknych kontroli z ZUSu
![]()
wiesz co to sarkazm czy jeszcze Cię to nie zainteresowało?Jak dla mnie to możesz iść na l4 od pierwszego dnia miesiączki. Nie interesuje mnie życie innych, widocznie ktoś miał takie a nie inne przesłanki, skoro podjął taką decyzję.
Żegnam ozięble.wiesz co to sarkazm czy jeszcze Cię to nie zainteresowało?
A czy ja oceniłam twoja historie? Ja Tobie zarzuciłam ocenianie innych!
W ciąży na wizyty u lekarza jeśli kobieta pracuje przysługuje czas wolny płatny od pracodawcy. To jest prawo, wiec nie, nie musiałyby odrabiać ani brać urlopu.
Nigdzie Cie nie oceniłam. Oceniłam to co napisałaś jako krzywdzące, a to różnica.
A to nie wiesz, że jest plan by wprowadzić płatne miesiączkowe?Jak dla mnie to możesz iść na l4 od pierwszego dnia miesiączki. Nie interesuje mnie życie innych, widocznie ktoś miał takie a nie inne przesłanki, skoro podjął taką decyzję.
Co Ty masz z tymi debilami? Znasz chociaż pojęcie tego słowa? Dziewczyna wyraża swoją opinie kulturalnie a Ty już po raz drugi zarzucasz jej że się wywyższanie spotkałam się nigdzie, żeby ktoś tak jak Ty interpretował innych, jedni o chlebie Ty o niebie i ta maniera próbowania pokazania że ktoś jest debilem a Ty elokwentna i wykształconaproblem nie dotyczy Ciebie ale zawzięcie się udzielasz.
a co Ty się tylko na mnie rzuciłaśCo Ty masz z tymi debilami? Znasz chociaż pojęcie tego słowa? Dziewczyna wyraża swoją opinie kulturalnie a Ty już po raz drugi zarzucasz jej że się wywyższaczytając ze zrozumieniem ona próbuje Wam tylko przekazać jak niestosowne są Wasze wypowiedzi... Napisać komuś jakie ma prawa to jedno ale wyzywać kobiety że idą na L4 z obawy o dziecko, z powodu złego samopoczucia to drugie
zachowujecie się jakby ktoś Wam jadł z talerza a tak naprawdę kobiety które idą na l4 w ciąży też ciężko pracowały żeby dostać z tego tytułu pieniądze więc przestańcie pisać jak to Wy na tym cierpicie
ceny w sklepach za drogie, podatki za wysokie? Ale z 500+ jakoś nikt nie rezygnuje zeby zaprzestać tym wzrostom
zastanówcie się czasem czy ten jad który tu wylewacie jest potrzebny bo zamiast udzielać się niepotrzebnie na forach lepiej ten czas spozytkowac na przyjemniejsze rzeczy... Ja życzę każdej kobiecie ciężarnej dużo zdrówka i jak najmniej dolegliwości ciążowych
aby okres ciąży był dla nich czymś przyjemnym i zupełnie bezstresowym... A jeśli któraś kobieta nie czuje się na siłach lub jej praca jest zbyt zagrażającą życiu lub zdrowiu nienarodzonego dziecka ma pełne prawo do skorzystania z l4 jeśli tylko lekarz widzi takie podstawowy i nikomu nic do tego
![]()
A z ciekawości, czemu nie pobierasz? Jeśli masz dziecko to uważam że Ci się to należy, a raczej dla dzieckaa co Ty się tylko na mnie rzuciłaśjakbyś chciała wiedzieć to 500+ nie pobieram, więc źle trafiłaś
ona tak interpretowała wpisy innych więc ja też miałam prawo zinterpretować jej wpisy
mogłaś zacytować inne odpowiedzi nie tylko moja
jeśli chciałaś dotrzeć do mnie swoim wpisem to się nie udało. Nadal będę twierdzić, że pracodawcy idą na łatwiznę i wysyłają na l4, a część kobiet nie zna po prostu swoich praw i że lepiej siedzieć w spokoju na urlopie niż stresować się ze zus zapuka do drzwi
![]()