jasani
Fanka BB :)
Tak mówią przepisy, niektórzy pracodawcy jak najbardziej stosują się do nich. To,że Ty się z tym nie spotkałaś nie oznacza,że tak nie jest.I pracodawca to robi? Bo ja się z tym nie spotkałam.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak mówią przepisy, niektórzy pracodawcy jak najbardziej stosują się do nich. To,że Ty się z tym nie spotkałaś nie oznacza,że tak nie jest.I pracodawca to robi? Bo ja się z tym nie spotkałam.
Tak mówi prawo. Dopóki kobiety będą chodziły na L4 zamiast wymagać od pracodawcy dostosowania się do przepisów, to niestety nadal pracodawcy nie będą się do nich stosować. Same sobie to robimy.I pracodawca to robi? Bo ja się z tym nie spotkałam.
no z tym premiami i l4 nie byłabym taka pewna. Wierz mi że pracodawca nie chce dla Ciebie dobrze, mówi żebyś szła na l4 bo on wtedy nie będzie bulić zapewneDziewczyny, nie wiem dlaczego rozpętała się taka dziwna dyskusja. Znam kodeks- pracodawca nie dostosuje do mnie stanowiska pracy. Może owszem zwolnić mnie ze świadczenia usług ale sam zasugerował l4 ze względu na system premiowy, na takim zwolnieniu dostaje gola podstawę a na l4 sumę z ostatnich x miesięcy- różnice kilku tysięcy. Po drugie lekarz prowadzący absolutnie tez jest za tym aby wystawić mi l4 ze względu na poprzednie doświadczenia. Narazie czuje się OK i pracuje. Nie pytałam czy mogę iść na l4 tylko w którym miesiącu poszły na zwolnienie dziewczyny które wykonują mój zawód.
no nie do.konca naciągane, ponieważ moja siostra pracowała w branży chemicznej. Od kad dowiedziała się że jest w ciąży poszła na L4. Lekarza na NFZ sam to zaproponował, ponieważ jej praca byka niebezpieczna dla dziecka. A i tez pojechała na wakacje w trakcie L4Mam wrażenie, że idziemy ze skrajności w skrajność. Jeśli jakaś dziecwyzna idzie na zwolnienie a potem jeździ na wakacje no to tak, to jest naciągane. Jednak jeśli praca jest bardzo obciążająca fizycznie, lub są szkodliwe warunki to nadal ma pracować, bo tak?
tyle wykroczeń a jedno l4no nie do.konca naciągane, ponieważ moja siostra pracowała w branży chemicznej. Od kad dowiedziała się że jest w ciąży poszła na L4. Lekarza na NFZ sam to zaproponował, ponieważ jej praca byka niebezpieczna dla dziecka. A i tez pojechała na wakacje w trakcie L4
Ale może przeczytałabyś wszystkie odpowiedzi? Rodzaj wykonywanej pracy to nie podstawa do wystawienia zwolnienia.Ja kilka dni temu wzięłam L4, będąc w 6 miesiącu, a było mi ono proponowane przez lekarza od pierwszej wizyty. Dojeżdżam do pracy prawie 40 km w jedną stronę. To nic w porównaniu do autorki tematu, ale mnie już taka odległość zaczęła męczyć. Podsumowałam swoje 15 lat pracy u pracodawcy i wyszło mi, że L4 wzięłam raz na 3 dni po wypadku samochodowym, raz po poronieniu i łyżeczkowaniu w szpitalu i może raz z powodu cięższej grypy. I doszłam do wniosku, że nie czekam do 7, 8 czy 9 miesiąca tylko idę w 6. Czuję się dobrze, ale plułabym sobie w brodę gdybym w imieniu pracy cokolwiek zawaliła z ciążą. A mój pracodawca nie podziękuje mi, nawet gdybym pracowała do porodu. Dlatego rozumiem autorkę i jeśli coś sprawia jej trudność w związku z wykonywaniem pracy w ciąży to jest dla mnie podstawa do L4.
Przeczytałam wszystkieAle może przeczytałabyś wszystkie odpowiedzi? Rodzaj wykonywanej pracy to nie podstawa do wystawienia zwolnienia.
Idą bo mogą, bo jest luka w prawie która im na to pozwala. I zapewne niewiele z nich idzie na ten urlop ponieważ jak to ujęłaś ‚szefuncio kazal’ tylko dlatego ze mogą sobie posiedzieć w domu i dostać za to kasę. Trochę ograniczonym moim zdaniem jest latanie z szabelka i atakowanie kobiet które z tego korzystają. Jeśli aż tak bardzo to przeszkadza to trzeba krzyczeć do ustawodawcy, rzadu i pracodawców. To nie kobiety są tutaj źródłem problemu, serioTak usilnie kobiety walczą i swoje prawa, chcą decydować o swoim ciele, są strajki, ale kiedy zachodzą w ciążę to pozwalają pracodawcom łamać swoje prawa i posłusznie lecą na l4 bo szefuncio tak kazał. Nie! Zrozumcie ze lepiej być na płatnym urlopie niż na l4, to wszystko wpływa na to, że da zwiększone kontrole, nigdzie nie możecie jechać, tak na wakacje też bo macie zwolnienie. Pracodawcom łatwiej jest wysłać Was na l4 niż płacić Wam za siedzenie w domu. Kiedy kobiety pojma że mają prawo do płatnego urlopu, a pracodawca ma obowiązek je wysłać w momencie kiedy nie może zapewnić ciężarnej warunków? Ciężkie warunki w pracy to nie powod do l4.