reklama

Ładna mama :)

reklama
Dziewczyny a jak się ma wasza cera na tym etapie ciąży?
Moja wyglądała ładnie ale teraz mam wrażenie, że jest jakaś taka rozpulchniona:sorry: i pod skórą są grudeczki ale takie których wydusić nie można. Od poczatku ciąży staram się nie nakładać tapetki więc skóra oddycha na calego.
Jak jest u Was z cerą?
Pozdrawiam
 
A jaki dobry korektor pod oczy polecacie? Najlepiej w sztyfcie, bo tego we fluidzie nie potrafię dobrze nałożyć :zawstydzona/y: Mi żadne kremy nie pomagają, bo po prostu mam zbyt cienką skórę pod oczami i naczynia krwionośne prześwitują. Kosmetyczka powiedziała, że tylko tuszować to można - żaden krem nie pogrubi przecież skóry :tak:
 
Ja na cerę także od początku ciąży nie mogę narzekać. Co prawda od czasu do czasu pojawi się jakiś pryszczyk, ale pojedynczy i nie na długo:tak: No i jest ona teraz bardziej nawilżona, mimo że jakoś bardzo nie zmieniłam sposobu dbania o nią - a przed ciążą była bardzo przesuszona, także naskórek gubiłam płatami, jak gad jakiś:baffled:

Nanya ja używam korektora Miss Sporty w sztyfcie właśnie - jest niedrogi i jak dla mnie rewelacja:tak:
 
Dziewczyny a jak się ma wasza cera na tym etapie ciąży?
Moja wyglądała ładnie ale teraz mam wrażenie, że jest jakaś taka rozpulchniona:sorry: i pod skórą są grudeczki ale takie których wydusić nie można. Od poczatku ciąży staram się nie nakładać tapetki więc skóra oddycha na calego.
Jak jest u Was z cerą?
Pozdrawiam

Mnie się zdaje, że mi się cera posypała na samym początku ciąży. Normalnie mam skórę suchą jak pieprz i w ogóle mi się nie przetłuszczają włosy, a w pierwszych tygodniach to była masakra :baffled: Teraz szczęśliwie wszystko mi wróciło do normy, ale mam wrażenie, że więcej mam różnych plamek i łatek.
W ogóle moja cera wyglądała znacznie lepiej, dopóki myślałam, że moja dzidzia jest chłopcem. Od niedawna Ksenia odbiera mi urodę ;-)

Tau, jeszcze mogłabyś spróbować kremu nawilżającego z samoopalaczem. Ziaja ma naprawdę super za grosze - nazywa się Sopot. Ja od czasu do czasu, jak sobie przypomnę, używam, i od razu jakoś i sińce mniej sine. A jak Ci nie przypasuje, to możesz bez żalu oddać, bo - o ile się nie mylę - pudełeczko kosztuje góra 10 zł.

W ogóle mogę wszystkim Wam z czystym sumieniem polecić naszą dobrą tanią Ziaję - dla mnie te kosmetyki są o wiele lepsze, niż te mocno reklamowane, tzw. markowe, na które najczęściej reaguję nadwrażliwością.

A co korektorów, to się nie wypowiem, bo nie mam zielonego :happy:
 
Dziewczynki u mnie cera lepsza chyba jak przed ciążą :tak:. Oczywiście od czasu do czasu się jakiś syfek pojawi ale na krótko :-D. Jeśli chodzi o makijaż to nie stosuję odkąd zaszłam w ciążę, stosuje krem Cutibazę i Nivea Soft a od czasu do czasu jak jest chłodniej podkład i puder:-). No i tusz do rzęs jak do ludzi wychodzę :-D

Tau przykro mi ale korektora pod oczy nigdy nie używałam :-(
 
Kalina, kiedys testowalam ziaje, ale to bylo dawno temu i prawde mowiac juz nie pamietam, dlaczego kupilam inny kremik, wiec chetnie przetestuje jeszcze raz! :tak:

No ja szczerze się zachwycam, co kupię jakiś kosmetyk, to mi pasuje. Może z jeden czy dwa okazały się niewypałem. No i, jak wspominałam, tu są takie ceny, że naprawdę nie szkoda komuś ewentualnie oddać. Polecam!

A ten Sopot, to z różnych samoopalaczy, które przetestowałam (Garniery, J&J i jeszcze by się kilka znalazło, no może poza tymi z naprawdę najwyższej półki ;-)) jest chyba najlepszy - najmniej wyperfumowany i fajnie się go nakłada. Ja używam malutko tego i rzadko, bo nie chcę wyglądać jak Doda ;-) Trzeba tylko uważać na brwi i granicę włosów, żeby nie został tam kremik , bo się zrobi żółto :-D No i na pazurki - jeśli nosisz dłuższe, bo krem jest w pudełeczku, a nie w tubce i nabierając możesz sobie przyokazji zaafundować żółtą odmianę frencza :szok:
 
Kurcze juz drugi raz pisze tego posta, pierwszego mi wcieło :baffled: No więc w skrócie tym razem:
- pod oczy korektor Inglot rozświetlajacy, dzisiaj pierwszy raz uzyłam i jest ok
amc_under_eye_corrective_illuminator.jpg
chyba dokupie sobie jeszcze razswietlacz do twarzy
-krem do twarzy na dzień i na noc no i pod oczy z serii AA Therapy AA THERAPY - Doskonałość dla zdrowia oliwkowy. czasami smaruje sie też Cutibazą. Te kremy z serii AA są o tyle fajne, że ładnie nawilzaja mi skórę, a mam bardzo suchą.
-do ciala odkryłam ostatni Dove z oliwką, rewelacja. Jeszcze nastepnego dnia po wieczornym posmarowaniu sie mam dobrze nawilzona skóre no i nareszcie nie mam "łopieżu" na nogach.
A tak ogólnie co do "tapetowania się" to ja bez makijażu jakos sie nie czuję :baffled:Oczywiscie w wiekszości chodzę "soute" bo tez mam na wzgledzie żeby skóra sobie odychała, ale jak wychodze z domu to te cholerne cienie po oczkami musze zamaskować, albo makijażem, albo okularami :-) ;-)No i rzęsy obowiazkowo wymalować muszę :-) A i jeszcze zapomniałam, że policzki delikatnie rózem musnąc trzeba bo blada jestem z natury okrutnie .
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry