tusienka
Benio 06/09, Lulka 09/11
Mnie się zdaje, że mi się cera posypała na samym początku ciąży. Normalnie mam skórę suchą jak pieprz i w ogóle mi się nie przetłuszczają włosy, a w pierwszych tygodniach to była masakraTeraz szczęśliwie wszystko mi wróciło do normy, ale mam wrażenie, że więcej mam różnych plamek i łatek.
W ogóle moja cera wyglądała znacznie lepiej, dopóki myślałam, że moja dzidzia jest chłopcem. Od niedawna Ksenia odbiera mi urodę ;-)
To może nadal powinnaś wmawiać sobie, że nosisz Benia pod serduchem, a przy porodzie teatralnie zdziwić się, że to dziewczynka - może to by pomogło na kłopoty z cerą
;-)


A ja z kolei do ciała uwielbiam balsamy St. Ives - co prawda najtańsze nie są (zwłaszcza w porównaniu z Ziają;-)), ale moja skóra je uwielbia, świetnie ją nawilżają. A muszę przyznać, że ja z natury też straszny "łuszczyk" jestem

Teraz szczęśliwie wszystko mi wróciło do normy, ale mam wrażenie, że więcej mam różnych plamek i łatek.
. Na razie ich nie widać ale to nie znaczy, że ich nie ma:-(