Jak na razie nie dokarmiam Małego. Skoro przybiera na wadze to nie ma sensu. Jak na razie moje małe cysterenki wyrabiają i to nieźle

Czasem jest tak, że śpi po 5 godzin a czasami jest tak, że ciągnie od jednego cycka do drugiego z kilkuminutowymi przerwami. I mimo to jest wszystko w porządku.
Wydaje mi się, że wpierw należy zasięgnąć opini lekarza/położnej zanim zacznie się dokarmianie, bo się przekarmi. Dziecko będzie miało potem problemy zdrowotne. No ale to moja opinia.
Co do stanika - nosiłam praktycznie 24h na dobę, ale wczoraj zaeksperymentowałam i spałam bez. Ale mi było dobrze

Jedynie probem był jak zaczęło lecieć z którejś piersi, hehe. Zamoczyłam piżamę i kołdrę

Ale komfort psychiczny mimo wszystko był. Dlatego zamierzam spać bez cyckonosza.
Wydajew mi się, że to zależy od wielkości piersi, bo niestety przy pewnych wielkościach to chyba raczej nie wskazane, żeby były "bez uwięzi".
A co do odbijania - jak w miarę od razu się nie odbije to mojego Misia można by nosić nosić i nic. Dlatego jak już jest ten problem, że nie beknie, to kładę go na bok, żeby w razie cuś mu się ulało.
Pozdrówka