reklama

Laktacja

zmieniłam nastawienie....jest lepiej, chcę karmić piersią, bardzo mi na tym zależy, buntu cyckowego nie ma w pozycji leżącej, więc karmimy na leżąco, czasami nawet obie przy tym zaśniemy...może to głupio zabrzmi,ale czuję się potrzebna właśnie dlatego,że karmię, już dzisiaj wiem,że będzie mi tego brakować :)
 
reklama
swoją drogą to bardzo dziwne, że u niektórych dzieciaczków podaniw piersi wywołuje bunt i histerię, a u innych, tak jak u nas jest lekiem na wszystko ::)
 
Maga, czuje dokladnie tak jak ty :)

My tez zreszta od dlugiego czasu karmimy sie na lezaco- z powodu mojego lenistwa i wygody :) Ola po prostu juz za ciezka i za dluga na karmienie na reku. A na lezaco to wlasnie nawet przysnac sobie mozna i wygodniej sie przytulic:)
 
przez pierwsze dwa miesiace karmilam Zuzie na siedzaco. ale jak przyszly upaly to karmilam ja na lezaca. Zuzia przyzwyczaila sie do karmienia na lezaco i teraz tylko tak moge ja nakarmic. na siedzaco jest tylko picie ;D
ale nie ukrywam ze jest tez tak lepiej... mozna sobie przysnac na chwilke ;D czasami dluzsza :laugh:
 
ja od samego poczatku karmie tylko na lezaco moze dlatego ze przez 3 tyg.po porodzie na dupe usiasc nie moglam
maly jest przyzwyczajony do tego stopnia ze inaczej nie potrafi
 
Ja mam tak ja Sylwia i z tego samego powdu. Jak próbuję karmić na siedząco to Filip odstawia wariacje, wierci się wypluwa - nie mam siły się z nim szamotać i już daaawno odpuściłam naukę karmienia na siedząco. Sporadycznie tak zje, ale tylko trochę na spacerze.
 
reklama
U nas nie ma problemu z pozycjami! Moglibyśmy się chyba karmić wisząc głowami w dół, a Szymola i tak by nic nie zniechęciło do ukochanego "didusia". Zakładamy karmienie tylko "didusiem" przynajmniej do ukończenia 6m-ca, albo nawet do końca 9m-ca. Zobaczymy jak to będzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry